Krem różany Make Me Bio do skóry suchej i wrażliwej



Ile kosztuje ten krem ?

Krem kosztuje jedynie 49 złotych za 60 ml. Nie jest to najtańszy kosmetyk i nie ma certyfikatów a da się kupić coś w tej cenie z certyfikatami, więc to od Was zależy czy warto za niego aż tyle zapłacić.

Kilka ważnych słów.. 

Firma nie testuje na zwierzętach, ale nie ma na to certyfikatu. Bardzo podoba mi się sposób pakowania tego kremu, czyli piękny słoiczek z ciemnego szkła. Uwielbiam te słoiczki, myję je i wykorzystuje ponownie. Wiele osób chwali wodę różaną z tej firmy jako dopełnienie pielęgnacji. Jest naprawdę bardzo dobra, ale.. jest w plastikowej butelce PET i nie ma certyfikatu. Za tą samą cenę mogę mieć hydrolat z Ecospa w ciemnej, szklanej butelce z ECOCERT, więc wybieram Ecospa. O wodach różanych pisałam dosyć niedawno ( KLIK ). Znajdziecie tam wiele ciekawych informacji na temat hydrolatów i wód różanych.

Dla kogo jest ten krem ?

Krem przeznaczony jest do skóry suchej, wrażliwej, dojrzałej. Skóra naczynkowa, podrażniona również będzie zachwycona tym kremem. Róża w tym kosmetyku łagodzi stany zapalne i chroni przed działaniem wolnych rodników. Pamiętajcie, że bardzo ważne jest odpowiednie dobranie kremu do aktualnych potrzeb skóry, ten krem przy cerze trądzikowej może się sprawdzić, ale nie musi i nie jest to wina kremu a złego doboru pielęgnacji. Wiele osób o tym zapomina a szkoda.. 

PS. Polecam Wam mój popularny post o kilku ważnych rzeczach dotyczących pielęgnacji twarzy. ( KLIK ). 


Co myślę o tym kremie ?

Ten krem będzie moim hitem razem z kremem lawendowym Lilla Mai. Krem ma konsystencję taką jaką lubię, kremową. Nie lubię zbyt lekkich lub zbyt tłustych kremów, kremowe są najlepsze. Krem szybko się wchłania i pozostawia skórę odżywioną i nawilżoną, rano skóra wygląda na wypoczętą, napiętą i rozświetloną. Krem jest również świetny na dzień pod makijaż, nie roluje się i przedłuża trwałość podkładów mineralnych. Minerały cudownie współpracują z tym kremem. Pięknie wycisza moje czerwone policzki, wzmacnia naczynka, koi podrażnienia, łagodzi również stany zapalne i wspomaga gojenie drobnych krostek. Mało który krem daje sobie radę z moimi policzkami, ten zniwelował zaczerwienienia do minimum. Kolejnym plusem tego kremu jest to, że nie zapchał mnie a mam do tego skłonności.  Oczarował mnie również jego różany zapach, różanej konfitury lub cukru różanego. Nie jest to świeża róża jak lubię, ale zapach też mi się bardzo podoba. PAO tego kremu to 6 miesięcy, więc bardzo dobrze, bo średnio jeden krem 50 ml ( tu mamy dziwną pojemność 60 ml ) zużywam w dwa do trzech miesięcy a mam otwarte zazwyczaj dwa. Ten krem jest bardzo wydajny i zużycie go zajmie mi spokojnie koło trzech miesięcy, więc cena kremu robi się jeszcze mniej straszna. Jestem bardzo na tak, mimo, że krem nie ma certyfikatów to znajdziemy w składzie składniki z upraw organicznych, dostajemy opakowanie, które można wykorzystać ponownie i najważniejsze, świetne działanie. 



Co znajdziemy w składzie tego kremu ?
Będę się czepiać, ale mogliby dać zamiast wody hydrolat różany, który jest na drugim miejscu. Nie jest on bardzo drogi, szczególnie kupując go hurtowo a przy takiej cenie kremu na pewno dałoby się to zrobić. Oleje i dużo róży to coś co moja skóra uwielbia ! Krem ma skład idealny, mamy tu humektanty ( wiążą wodę w skórze ), emolienty i oleje zmniejszające TEWL ( transepidermalna utrata wody ).

Aqua (Woda), Rosa Damascena Flower Water* (hydrolat z róży damasceńskiej ), Pelargonium Asperum Flower Water* ( hydrolat z geranium ), Prunus Amygdalus Dulcis Oil* ( olej ze słodkich migdałów ), Simmondsia Chinensis Seed Oil* ( olej jojoba ), Mangifera Indica Seed Oil ( olej z pestek mango ), Macadamia Ternifolia Nut Oil* ( olej makadamia ), Cetearyl Glucoside ( emulgator ), Glyceryl Monostearate ( emulgator ), Cetyl Alcohol ( alkohol tłuszczowy, emolient ), Glycerin ( Gliceryna ), Tocopherol ( Witamina E ), Benzyl Alcohol, Dehydroacetic Acid ( dwa bezpieczne konserwanty ), Rosa Damascena Flower Extract ( ekstrakt z róży damasceńskiej ).  *z upraw organicznych

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz

Dziękuję za twój komentarz, zajrzę również do Ciebie :)
zapraszam do obserwowania, będzie mi bardzo miło, da mi to motywację do dalszego działania :)

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka