Pigmenty - naturalne i długowieczne cienie



Pigmenty kosztują około 6 zł za 5 ml, ale mają też wersje 10 g lub 30 g. Ta mała pojemność spokojnie wystarcza jeśli chcemy używać pigmentów jako cienie. Można je kupić jedynie na stronie kolorówka.com .


Pigmenty perłowe popularnie zwane mikami to grupa minerałów zaliczana do krzemianów. Nazwa "mica" pochodzi łac. mica = ziarno lub micare = błyszczeć. Miki mogą być lśniące lub skrzące się, błyszczące, opalizujące, metaliczne, połyskujące i mieniące lub całkowicie matowe i przygaszone. Są dostępne w różnych kolorach, od jasnych barw srebra i złota po ciemne i nasycone. Często dodaje się do nich pigmentów matowych by uzyskać lub podkreślić określoną barwę. Dodanie mik do kosmetyków mineralnych np. podkładów, pudrów, cieni czy róży powoduje odbijanie się światła, co pozwala na stworzenie iluzji miękkiej i idealnej skóry. Pomaga to w optycznym maskowaniu drobnych zmarszczek i porów. Miki mogą być również wykorzystywane we wszelkich kosmetykach do ust. Możesz również dodać je do sypkich kosmetyków gotowych, aby uzyskać pożądany efekt - rozświetlić, zmienić barwę. Wiele mik można stosować samodzielnie jako cienie do oczu. Oferta mik w naszym sklepie będzie stale poszerzana. Zapraszamy do odwiedzin co jakiś czas. Prosimy również o sugestie, które miki powinny pojawić się w pierwszej kolejności. Rzeczywiste kolory mik mogą się różnić od barwy na zdjęciu. Wynika to z ustawień aparatu fotograficznego oraz ustawień monitora. Ponadto każda barwa inaczej prezentuje się oświetlona światłem sztucznym, a inaczej w świetle dziennym. Wszystkie miki oraz pigmenty były fotografowane w tych samych warunkach oświetleniowych, tak aby uwydatnić różnice pomiędzy poszczególnymi barwami.


Miki przychodzą w foliowych opakowaniach, więc ich używanie nie należy do wygodnych, warto się zaopatrzeć w słoiczki do ich przechowywania. Moje słoiczki są z Neauty, bo są ładne i mają akurat pojemność 5 ml. Większość pigmentów jest świetnie napigmentowana, jedynie snowflake to taki pyłek, który świetnie nada się do dodania do serum do twarzy czy kosmetyków dla kogoś na prezent. Zieleń chromowa i Tlenek czekoladowy są bardziej przeznaczone do zmiany koloru pudrów / podkładów mineralnych lub innych tego typu kosmetyków. Tlenek czekoladowy po zmieszaniu z naszym podkładem mineralnym może dać nam fajny bronzer.Pigmentami możemy się bawić na wiele sposobów, można je mieszać aby uzyskać unikalne kolory, dodawać do kremów, balsamów i innych kosmetyków i wiele, wiele więcej, ale o tym w osobym poście. Miki są ważne bezterminowo, jak każde minerały, więc możemy je zużyć do końca co jest ogormnym plusem. Cienie drogeryjne mają często dużo syfu w składzie i datę ważności a każdy wie jak ciężko jest skończyć paletkę cieni w np. 12 miesięsy od otwarcia. To początek mojej przygody i na bieżąco będę wam pokazywać nowe kolory moich pigmentów, mam nadzieję, że uda mi się mieć sporą kolekcję. Stawiam na nie, bo mi się nie zmarnują, mam trochę cieni prasowanych i nie kusi mnie ich dokupowanie, bo nie potrafię ich szybko zużywać a pigmenty, nawet gdy kolor mi nie pasuje to mogę pomieszać albo dodać do kosmetyków domowej roboty. 

No cóż.. zachwycam się i chcę jeszcze !

Zostawiam wam swatche do podziwiania, ten ciemniejszy pasek to baza pod cienie z Lavery. Zdjęcia w naturalnym i sztucznym świetle aby pokazać ich cały urok.


Od lewej : Snowflakes , Fuchsia Pink, Charming Cherry, Sandy Brown, Winterveld



Od lewej : Zieleń Chromowa, Egyptian Emerald, Tlenek Czekoladowy, Cosmic Carolyn



Brak komentarzy :

Prześlij komentarz

Dziękuję za twój komentarz, zajrzę również do Ciebie :)
zapraszam do obserwowania, będzie mi bardzo miło, da mi to motywację do dalszego działania :)

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka