Zabraniam kopiowania zdjęć i treści bez mojej zgody . Obsługiwane przez usługę Blogger.

Denko - Listopad

by - 13:17:00





  1. Alterra szampon przeciwłupieżowy - jako szampon mnie nie zawiódł, jednak z łupieżem sobie nie radził. Dodałam do niego olejku miętowego i herbacianego, wtedy było dużo lepiej. Mimo to chętnie do niego wrócę, bo był naprawdę dobry.
  2. SoBio szampon -bardzo się z nim polubiłam, tylko zapach mi przeszkadzał ( RECENZJA ).
  3. Yves Rocher szampon do siwych włosów - używałam go tylko do mycia pędzli lub końcówek włosów, bo ma SLS, więc nie mogę nic o nim powiedzieć poza tym, że pięknie pachnie. 
  4. Jantar mgiełka - dostałam na spotkaniu blogerek, zużyłam i nic. Skład ma średni, była bardzo nie wydajna i miałam wrażenie, że włosy mi się po niej szybciej przetłuszczały. 
  5. Pianka Venita - Sporo zdjęć mam na instagramie, moja ulubiona forma koloryzacji włosów, poprawiam piankę co 2-3 tygodnie ( RECENZJA ).
  6. Bania Agafii odżywka do włosów - przecudownie pachnie i długo ten zapach utrzymuje się na włosach. Włosy po niej są miękkie, błyszczące i odżywione. Skład ma całkiem dobry, chociaż ma parę nie ładnych kwiatków. Zapewne wrócę do niej mimo składu.


  1. Peeling kawowy DIY - uwielbiam zapach peelingu kawowego, szczególnie z rana. Peeling jest cudowny, polecam każdemu. ( PRZEPIS )
  2. Yves Rocher żel jeżyna i lawenda - żel był bardzo fajny ale nie zachwycił mnie na tyle abym do niego wróciła. 
  3. Yves Rocher żel róża - uwielbiam ten żel, ma przepiękny zapach.
  4. L'occitane mydło - było po prostu ok, ale więcej nic od nich nie kupuje.
  5. Fresh&natural sól do kąpieli - bardzo fajna sól do kąpieli, niestety droga w porównaniu do składu, zrobię ją sama. 
  6. Peelling DIY z masłem shea - uwielbiam go, na pewno wrzucę przepis. Po takim peelingu nie potrzeba już balsamu czy masła do ciała.
  7. Sweet Bath muffinka - cudne są ich kosmetki ! Polecam całym sercem i będę im wierna.
  8. Biofix herbatka owocowa - a co herbata robi w denku ? A szykuję wam przepis na peeling owocowy, jestem nim oczarowana ale jeszcze go dopracowuje.

  1. Ecospa hydrolat kadzidłowca - straszny śmierdiuszek, zużyłam na skórę głowy, na pewno więcej do niego nie wrócę ( RECENZJA )
  2. Mazidła hydrolat z zielonej herbaty - był całkiem przyjemny ale nie wiem czy do niego wrócę, mam teraz ochotę na różany hydrolat ( RECENZJA )
  3. Vianek mleczko do demakijażu - zużyłam tylko 1/3 mleczka, nie maluję się często a ono miało PAO tylko 3 mc, więc musiałam je wyrzucić po 4 miesiącach . Nie przepadam za mleczkami i wątpie żebym do niego wróciła ale było przyjemne jak na mleczko do demakijażu.
  4. Vianek mgiełka do twarzy - była całkiem fajna, ale jej zapach na dłuższy czas używania był męczący, raczej do niej nie wrócę ( RECENZJA ).
  5. Vianek płyn micelarny i tonik - świetny płyn o słodkim zapachu, bardzo dobrze mi się go używało ale zapach był dla mnie aż za słodki momentami, lawenda lepiej mi pasuje. Niedługo napiszę o nim coś więcej.
  6. Love me green peeling do twarzy - bardzo fajny i nie drogi peeling, pewnie do niego wrócę ( RECENZJA )
  7. Sylveco peeling do twarzy - bardzo rzadko go używałam, mam wrażenie, że był dla mnie za mocny. Ciężko mi o nim coś powiedzieć, ponad połowę wyrzucam. Teraz skuszę się na enzymatyczny.
  8. Clarena krem Siberian Berry - najlpeszy krem jaki miałam do tej pory, cudowny ! Muszę kiedyś do niego wrócić. ( RECENZJA )
  9. Yves Rocher kredka do brwi - do tej pory malowałam brwi tylko nią ale teraz robię to zestawem do brwi od Lily Lolo, jest dużo lepszy. Kredka jest bardzo dobra ale cień lepszy.
  10. Pat&Rub serum do ust - parę razy użyłam i rzuciłam w kąt, słabe strasznie.
  11. Rapidex - mam mieszane uczucia co do tego kosmetyku, napiszę wam dokładnie co i jak w poście. Jest bardzo drogi ale nie wart tylu pieniędzy moim zdaniem.
  12. Zuii próbka podkładu - uwielbiam ich kosmetyki, są cudowne. Niestety są również drogie ale skuszę się kiedyś na nie napewno.
  13. Spray Marcy Handy - skład tragedia, nie kupię ponownie. ( RECENZJA )
  14. Organique tonik -  bardzo fajny, z całkiem fajnym składem i o ładnym zapachu. Nie wiem czy do niego wrócę. 
  15. Próbka serum JMO - za cenę tego serum spodziewałam się czegoś więcej, bardziej mi pasowało serum Alterry za grosze.
  16. Próbka Nourish serum - co to jest za cudo ! Muszę jeszcze parę próbek wziąć i jak będzie dalej zachwyt to skuszę się na całe opakowanie.
  17. Yankee Candle wosk fresh cut roses - najlepszy wosk na chłodne wieczory, na ciepłe dni jest duszący.
  18. Maseczka węglowa - skład okropny ale miałam to zużylam, nie wrócę do niej.
  19. Olejek do demakijażu DIY - moje piersze próby, ale nie jest jeszcze gotowy na to żeby podzielić się przepisem. Muszę go trochę ulepszyć i dam wam znać :)


You May Also Like

0 komentarze