Zabraniam kopiowania zdjęć i treści bez mojej zgody . Obsługiwane przez usługę Blogger.

Skład / INCI




International Nomenclature of Cosmetic Ingredients w skrócie INCI (Międzynarodowe nazewnictwo składników kosmetyków) – system nazewnictwa mający na celu ujednolicenie nazewnictwa składników kosmetyków. Obecnie według prawa Unii Europejskiej we wszystkich krajach członkowskich produkty kosmetyczne muszą mieć opis składników.
W systemie INCI stosuje się angielskie nazwy związków chemicznych oraz łacińskie nazwy roślin. Nazwy składników użytych w kosmetyku umieszcza się w kolejności aby na początku znajdowały się substancje użyte w największej ilości, a na końcu w najmniejszej. System zobowiązuje aby każdy kosmetyk posiadał skład kosmetyku na opakowaniu (gdy opakowanie jest zbyt małe należy zamieścić do niego ulotkę). Pierwszy składnik to ten którego jest najwięcej a ostatni to ten którego jest najmniej. Niestety producent nie ma obowiązku wpisania ilości procentowej zawartości, więc nie wiemy tak do końca w jakiej ilości tam coś jest, możemy się jedynie sugerować maksymalnymi stężeniami. Mam nadzieję, że to się zmieni.

Kilka ważnych informacji zanim zaczniesz czytać ten post !

Składniki będą opisywane na bieżąco, niestety nie dam rady zrobić tego na raz, ale wolę wrzucić chociaż trochę abyście mogły już korzystać z tego co jest. Te składniki które są bez opisów, niedługo je dostaną, postaram się opisywać chociaż 10-30 składników w tygodniu, mam nadzieję, że się uda.

Jak szukać interesującego składnika ?

CONTROL + F otwiera okienko do wyszukiwania na stronie, będzie Ci łatwiej :)

Alkohole


Jednowodorotlenowe. 

Mają działanie konserwujące, pełnią rolę rozpuszczalnika. Większość z nich jest promotorami przenikania, ułatwia przenikanie substancji aktywnych. Takie alkohole są również konserwantami.


  • Alcohol, Ethyl Alcohol, Etanol,
  • Alcohol denat. - to alkohol etylowy, który został skażony substancjami chemicznymi i nie nadaje się do spożycia, ale jest bezpieczny stosowany zewnętrznie,
  • Isopropyl Alcohol,
  • Benzyl Alcohol - alkohol aromatyczny, substancja zapachowa,
  • Cinnamyl Alcohol - alkohol aromatyczny, substancja zapachowa,
Alkohole tłuszczowe

Są to emolienty, czyli substancje tworzące ochronny film, co zapobiega odparowywaniu wody. Mogą działać komedogennie lub aknegennie, są to emolienty tak zwane tłuste. Niektóre są również emulgatorami i stabilizatorami.

  • Cetyl Alcohol - Alkohol cetylowy,
  • Stearyl Alcohol - Alkohol stearylowy,
  • Cetearyl Alcohol - Alkohol cetearylowy, mieszanka alkoholu cetylowego i stearylowego.
  • Myristyl Alcohol - Alkohol mirystylowy,
  • Lauryl Alcohol - Alkohol laurylowy,
  • Arachidyl Alcohol - Alkohol arachidylowy,
  • Behenyl Alcohol - Alkohol behenylowy.

Alkohole dwu i wielo wodorotlenowe - 

W większości odpowiadają za nawilżenie poprzez pobieranie cząsteczek wody z otoczenia.

  • Propylene Glycol - oprócz działania nawilżającego ułatwia przenikanie substancji w głąb skóry, działa również konserwująco i jest rozpuszczalnikiem, może podrażniać, maksymalne stężenie: 50%, jest pochodną ropy naftowej
  • Butylene Glycol ( Glikol butylenowy ) - ma działanie podobne do glikolu propylenowego,  jest pochodną ropy naftowej.
  • Glycerin ( Gliceryna ) - popularna i tania substancja nawilżająca, świetny rozpuszczalnik dla tłuszczy, może działać komedogennie. Są trzy rodzaje gliceryny : zwierzęca (łój), roślinna ( kwasy tłuszczowe) a także petrochemiczna (ropa naftowa).
  • Xylitol (Ksylitol ) - działa nawilżająco i wzmacnia funkcje ochronne skóry, działa również konserwująco,
  • Mannitol - nawilża, zmniejsza stan zapalny i reguluje pracę gruczołów łojowych, daje efekt chłodzenia,
  • Sorbitol - pobiera wodę z otoczenia przez co działa nawilżająco, 
  • Phenoxyethanol - konserwant, maksymalne stężenie: 1 %. W jednym czy dwóch kosmetykach nam nie zaszkodzi, ale musimy uważać aby mieć go w jak najmniejszej ilości kosmetyków.
Często spotykany w kosmetykach naturalnych - Phenoxyethanol - Fenoksyetanol jest zakazany w Japonii. Liczne badania wykazały, że toksyczność fenoksyetanolu może powodować skutki szkodliwe dla mózgu i układu nerwowego, nawet przy umiarkowanym stężeniu. FDA ostrzega, że fenoksyetanol może powodować wyłączenie ośrodkowego układu nerwowego, wymioty i kontaktowe zapalenie skóry. Jednak tylko w sytuacji połknięcia, wdychania lub wnikania bezpośrednio przez skórę. Istnieją badania, które wskazują, że może być drażniący nawet w niskich dawkach, choć większość źródeł wskazuje, że w ilości 1% jest bezpieczny. Mimo to kontrowersje nie cichną. Źródło Inne formy phenoxyethanolu :

  • Phenoxyethanol,
  • Fenoksyetanol,
  • Phenoxyethanolum,
  • Ethylenglykolmonophenylether,
  • 2-phenoxy- ethanol,
  • 2-phenoxyethanol,
  • 2-hydroxyethyl phenyl ether,
  • 2-phenoxyethanol,
  • 2-phenoxyethyl alcoholethanol,
  • 2-phenoxy-ethanol,
  • 2phenoxy,
  • ethylene glycol monophenyl ether,
  • phenoxytol,
  • 1-hydroxy-2-phenoxyethane,
  • 2-fenoxyethanol,
  • 2-phenoxyethanol.

Cukry

 pod względem budowy chemicznej są alkoholami, działają nawilżająco.

  • Glucose ( Glukoza );
  • Fructose ( Fruktoza )
  • Saccharose, Sucrose, Sugar ( Sacharoza ). 

PARAFINA

Parafina jest węglowodorem nasyconym otrzymywanym jako pochodna w procesie destylacji ropy naftowej. Jest to biała, transparentna, bezsmakowa i bezzapachowa substancja. Parafinę można spotkać w różnych konsystencjach m.in. stałej lub płynnej. Parafina pokrywa skórę trudną do usunięcia powłoką, ja zawsze podrówuję ją do reklamówki. Parafina używana przy trądziku może go zaostrzyć, stwarzając idealne warunki do rozwoju bakterii beztlenowych, bo parafina nie robi nic poza ograniczeniem TEWL a zamieniając parafinę na olej z właściwościami antybakteryjnymi i łagodzącymi możemy złagodzić objawy trądziku. Oleje są od parafiny dużo lepsze, dlaczego ? 
  • Parafina ogranicza TEWL*
  • Oleje ograniczają TEWL* + mają wiele witamin, substancji odżywczych i innych wartościowych składników.
*TEWL (Trans Epidermal Water Loss) - przeznaskórkowa utrata wody.

Niektórzy twierdzą, że parafina jest lepsza, bo nie uczula. Hmm.. dobrze dobrany olej też nie uczula, nie jest komedogenny i ma dodatkowe właściwości, więc dla mnie parafina jest zupełnie zbędna w kosmetykach. Jest ona najtańszą i najpopularniejszą substancją, którą upychają wszędzie gdzie mogą, a to najsłabszy upychacz. Parafinę usuniemy z ciała za pomocą naturalnego oleju, średnio silnym lub silnym środkiem myjącym bądź kosmetykiem z emulgatorem.

  • parafina nie jest rakotwórcza,
  • parafina nie nawilża a chroni przed utratą wody,
  • parafina jest syntetyczna, powstaje jako pochodna w procesie destylacji ropy naftowej,
  • parafina zanieczyszcza środowisko,
  • parafina sprzyja rozwojowi bakterii beztlenowych,
  • parafiny nie poleca się przy trądziku,  
  • parafina nie kumuluje się w organiźmie.
Parafinę w składzie znajdziemy pod nazwami :
      • Paraffin Oil
      • Parrafinum Liquidum
      • Synthetic Wax
      • Paraffin
      • Isoparaffin

      Podobne działanie do samej parafiny maja produkty ropopochodne, które nazywają się :
      • Mineral Oil -mieszanina ciekłych węglowodorów ,
      • Vaseline, Petrolatum - mieszanina węglowodorów parafinowych ,
      • Ceresin - rafinowany wosk ziemny,
      • Cera Microcristallina - wosk parafinowy,
      • Ozokerite - wosk ziemny,
      • Isododecane,
      • Isohexadecane,
      • Isobutane, Isopropane – wszelkiego rodzaju gazy powstałe podczas rafinowania oleju mineralnego, często używane w aerozolach. 
      SILIKONY


      Silikony to syntetyczne pochodne krzemu ( polimery krzemionkowe ), działają podobnie jak parafina. Ograniczają TEWL poprzez utworzenie filmu na skórze, nie są alergenami i dają złudny efekt gładkiej cery. Mają jednak jeden plus, który sprawia, że są lepsze od parafiny. Silikony nie zanieczyszczają środowiska. Mimo, że nie ulegają biodegradacji ( są odporne na działanie mikroorganizmów ) to nie kumuluje się w organizmach żywych a podczas utleniania "rozpadają się" do dwutlenku węgla, wody i kwasu krzemowego. W kremach do pielęgnacji lepiej zastąpić je bardziej wartościowymi olejami. Jedynymi kremami w których warto mieć silikony są kremy z filtrami, ponieważ wspomagają działanie filtrów UV, które dzięki temu działają dłużej i z lepszym rezultatem a to dlatego, że dłużej "siedzą" na skórze. Dodatkowo :
      • Silikon nie nadaje się do cery trądzikowej, z tendencją do "niespodzianek, ponieważ tak samo jak pararfina utrudnia "oddychanie" skórze i wspomaga rozwój bakterii beztlenowych.
      • Silikon jest  świetny w bazach pod makijaż na ważne wyjście, bo wypełnia zmarszczki i skóra wydaje się idealnie gładka. Należy jednak pamiętać aby dokładnie zmyć je ze skóry i nie używać zbyt często tego typu baz pod makijaż. 
      • Jeżeli używasz silikonów, przed olejowaniem należy je zmyć z włosów. Olejowanie włosów na których jest silikon jest bez sensu, to jak nakładać olej na folię, prawie nic nie przejdzie.
      • Siliokny na włosach powinny być ostatnim etapem pielęgnacji włosa, ochronią je wtedy przed czynnikami zewnętrznymi. Polecam te silikony które łatwo zmyć szamponami oraz te lotne.
      • Unikajmy silikonów w szamponach, nie powinno ich się nakładać na skórę głowy.


      1. Zmywalne szamponami z silnymi detergentami ( SLS / SLES ) :


      • Cetyl dimethicone
      • Stearoxy dimethicone
      • Stearyl dimethicone
      • Stearyl methicone
      • Simethicone
      • Trimethylsilylamodimethicone
      • Trimethylsiloxysilicate
      • Trisiloxane
      • Trimethicone.


      2. Zmywalne szamponami z łagodnymi detergentami :


      • Lauryl Methicone Copolyol
      • Amodimethicone,
      • Dimethicone,
      • Dimethiconol,
      • Beheonoxy dimethicone,
      • Phenyl trimethicone,


      3. Zmywalne odżywką :


      • Cyclo-x-siloxane,
      • Amodimethicone/Dimethicone Copolyol,

      4.  Rozpuszczalne w wodzie :

      Zazwyczaj zmywalne wodą są te, które zaczynają się od PEG/PG/PPG:


      • PEG/PPG-20/15 Dimethicone (im wyższy numer, tym „lżejszy” silikon)
      • PEG-12 Dimethicone
      • PEG-7 Amodimethicone
      • PG-Propyl Silanetriol
      • Dimethicone Copolymer
      • Lauryl Methicone Copolyol
      • Hydroxypropyl Polysiloxane
      • Silicone Quaternium-8
      • Hydrolyzed wheat protein hydroxypropyl polysiloxane
      • Dimethicone copolyol

      5. Lotne, odparowujące :

      Czas odparowania tych silikonów z włosów to od kilku minut do kilku godzin.

      Decamethylcyclotetrasiloxane
      Hexamethylcyclotrisiloxane
      Hexamethyldisiloxane
      Octamethylcyclotetrasiloxane
      Cyclopentasiloxane
      Cyclomethicone,

      Konserwanty
      Mało przyjemne :

      Triclosan -  może działać drażniąo na skórę i powodować alergię kontaktową. Związek może gromadzić się w tkance tłuszczowej, ponieważ ma charakter lipofilowy. W badaniach na myszach dowiedziono także, że wpływa na metabolizm hormonów tarczycy, powodując hipotermię i działa na ośrodkowy układ nerwowy. Ponadto triclosan w niewielkich ilościach jest wykrywany w próbkach mleka kobiet karmiących. Udowodniono również, że pod wpływem chlorowanej wody triclosan ulega transformacji do chloroformu, a ten z kolei podejrzewany jest o działanie kancerogenne. Jest to niebezpieczne szczególnie dla kobiet w ciąży i matek karmiących, które wraz z mlekiem mogą przekazać dziecku tę szkodliwą substancję. Ponadto amerykańscy naukowcy ostrzegają, że triclosan uodparnia bakterie na działanie antybiotyków. Triclosan zanieczyszcza również środowisko. I wiele więcej, ale o tym poczytacie w artykule.  Biotechnologia

      Formaldehyd (aldehyd mrówkowy) - jest szybko metabolizowany a jego metabolity nie ulegają kumulacji, nie gromadzi się we krwi i nie działa toksycznie na odległe narządy. Może podowować dyskomfort i łzawienie oczu, podrażniać drogi oddechowe wywołując trudności w oddychaniu, kaszel, silne pieczenie nosa i gardła. Może prowadzić do wysypek, stanów zapalnych i uczuleń. Po stosowaniu odżywek z formaldehydem odnotowuje się rzadkie przypadki onycholizy- oddzielenia płytki paznokcia. Jest rakotwórczy. OnkologiaEWG / Biotechnologia 

      Pochodne formaldehydu stosowane powszechnie w kosmetykach tzw. „wyzwalacze formaldehydu”. :


      • DMDM Hydantoin
      • Diazolidynl Urea
      • Imidazilidynyl Urea
      • Iodopropynyl Butylcarbamate
      • Quanternium-15, 2-Bromo-2-nitropropane-1
      • 3-diol (Bronopol) 5-Bromo-5-nitro-1
      • 3-dioxane (Bronidox), Hexetidine
      • Glutaral, Metheamine
      • Benzylhemiformal
      • Tosylamide/Formaldehyde Resin


      BHA (butylowany hydroksyanizol) i BHT (butylowany hydroksytoluen) to konserwanty i przeciwutleniacze preparatów zawierających tłuszcze. Chronią skórę przed wolnymi rodnikami. Mogą mieć także niekorzystny wpływ na nerki, wywoływać wysypkę czy pokrzywkę. W wielu krajach ich stosowanie w produktach dla dzieci i niemowląt jest niedozwolone. Nie są przyjazne środowisku, bo nie rozpuszczają się w wodzie i nie ulegają biodegradacji. Związek ten przenika do podskórnej tkanki tłuszczowej, kumulując się w niej. Ewg ( BHT ) / Ewg ( BHA )

      Methylparaben - paraben,
      Ethylparaben - paraben,
      Isopropylparaben - paraben,
      Propylparaben - paraben,
      Butylparaben - paraben,
      Benzylparaben - paraben,
      Glutaraldehyde - paraben,
      Hexamidine-Diisethionate - paraben,
      Phenol - paraben,
      Phenyl Mercuric Acetate - paraben,
      Phenyl Mercuric Borate - paraben,
      Benzetonium Chloride - paraben,


      W INCI konserwanty dopuszczone w kosmetykach naturalnych występują jako :

      • Potassium Sorbate ( sól kwasu sorbowego ),
      • Sodium Benzoate ( sól kwasu benzoesowego ),
      • Citric Acid ( kwas cytrynowy ) - to naturalny lub syntetyczny konserwant występujący naturalnie w przyrodzie. 
      • Benzyl Alcohol - ( alkohol benzylowy ) występujący naturalnie w roślinach, owocach, a także olejkach eterycznych,
      • Sorbic Acid -  naturalny, organiczny składnik. Kwas sorbowy oraz jego sole (sodium sorbate, potassium sorbate, calcium sorbate) są składnikami zwalczającymi drobnoustroje oraz zapobiegają wzrostowi pleśni i grzybów. 
      • Alkohol,
      • Sodium Dehydroacetate,
      • Sodium Levulinate ( stabilizator pH i naturalny konserwant ),
      • Tocopherol ( witamina E )- substancja zapobiegającą jełczeniu tłuszczu, konserwant jedynie fazy olejowej.
      • Ethyl Lauroyl Arginate HCl - konserwant, jest bezpieczny dla skóry
      • Ecoguard to skuteczny konserwant ekologiczny w płynie, który zawiera bukiet naturalnych substancji o działaniu antybakteryjnym, przeciwgrzybicznym i przeciwpleśniowym. Akceptowany przez ECOCERT i COSMOS do użytku w kosmetyce naturalnej.
      Mogą zastąpić konserwanty :

      • Mieszaniny ekstraktów roślinnych m.in

      1. tymianku (Thymus Vulgaris),
      2. lawendy (Lavandula Augustifolia),
      3. cynamonu (Cinnamomum Zeylanicum Bark),
      4. rozmarynu (Rosmarinus Officinalis),
      5. oliwki (Olea Europaea),
      6. oregano (Origanum Vulgare),
      7. mięty (Mentha Piperita)
      • srebro,
      • wit E,
      • alkohol etylowy,
      • Myristamidopropyl PG-Dimonium Chloride Phosphate (naturalny składnik oleju kokosowego).

      SUBSTANCJE MYJĄCE

      COCAMIDOPROPYL BETAINE 
      Roślinny detergent otrzymywany z kokosa. Ma również nazwy:
      • OCOYL AMIDE PROPULDIMETHYL GLICYNE
      • COCONUT OIL AMIDOPROPYL BETAINE
      • TEGOBETAINE L7
      • N-COCAMIDOPRYPYL-N
      • N-DIMETHYLGLICYNE HYDROXIDE
      W produktach spłukiwanych jest całkowicie bezpieczny, ale nie ma badań dotyczących produktów niespłukiwanych. Jest doskonale tolerowany przez skórę i błony śluzowe, ale w połączeniu z SLS, SLES itp. może nam zaszkodzić ( spowodować łupież lub wypryski ) . Łagodzi również drażniące działanie anionowych substancji powierzchniowo czynnych.

      Może uczulać ! Szczególnie z tymi składnikami w składzie obok :
      • AMIDOAMINE
      • DIMETHYLAMINOPROPYLAMINE

      SODIUM LAURETH SULFATE ( SLES ) SODIUM LAURYL SULFATE ( SLS )

       - SLS i SLES  to tanie detergenty syntetyczne stosowane od dawna w przemyśle do odtłuszczania i mycia urządzeń oraz pomieszczeń. Dziś możemy je znaleźć w prawie każdym szamponie, żelu myjącym, czy płynie do kąpieli.  To najbardziej niebezpieczne składniki stosowane w pielęgnacji skóry i włosów. Powodują lepsze pienienie się produktu, przez co ten sprawia wrażenie skuteczniejszego. Stosowane regularnie:
      • przesuszają i podrażniają skórę
      • zaburzają wydzielanie łoju i potu
      • wywołują świąd i wypryski 
      • przyczyniają się do powstawania plam, guzków zapalnych i cyst ropnych (w tym także prosaków) 
      • szczególnie szkodliwie działają na skórę dzieci, niemowląt oraz na skórę w okolicach narządów płciowych u dzieci i dorosłych
      " Prawdziwe zagrożenia SLS – plotki i pogłoski na bok

      Niektóre badania wskazują, że SLS uszkadza śluzówkę ustną oraz skórę. Nie jest to zaskoczeniem, gdyż SLS używany jest, jako środek podrażniający podczas badań, w których zabiegi medyczne wymagają skóry podrażnionej celowo.
      • Badanie przeprowadzone w Stern College for Women na Uniwersytecie Yeshiva w Nowym Yorku w 1997 zbadało SLS w płynach do płukania ust. Ustalono, że SLS zawarty w takich płynach powodował u ochotników łuszczenie się nabłonka w jamie ustnej oraz uczucie pieczenia.
      • Badanie, które pojawiło się w magazynie Exogenous Dermatology, potwierdziło, że SLS jest środkiem bardzo „korozyjno-podrażniającym” dla skóry – podrażnienie występowało u uczestników badania przez 3 tygodnie. SLS zwiększa uszkodzenia przez pozbawianie skóry olejków ochronnych i wilgoci.
      • SLS jest powiązany ze zwiększonym występowanie aft (owrzodzeń) poprzez efekt denaturacyjny oraz podrażnienia śluzówki jamy ustnej.
      Połknięcie SLS prawdopodobnie spowoduje wymioty oraz biegunkę, przez co jest nawet używane, jako środek przeczyszczający podczas przeprowadzania lewatywy. Więc należy uważać, aby nie połknąć zbyt dużo pasty do zębów zawierającej SLS. Według Judi Vance, autorki książki Beauty to Die For, SLS może powodować uszkodzenia DNA na poziomie komórkowym. W artykule dla ConsumerHealth.org, oświadcza ona, że stowarzyszenie dentystyczne Japonii zbadało wpływ SLS na bakterie, które wykazywały cech mutagenne. Oświadczyła ona również, że mieszki włosowe są znaczącymi transporterami tych groźnych substancji do naszego ciała. " ( źródło - bardzo fajny i długi artykuł , warto zajrzeć )

      COCO-GLUCOSIDE 

      jest niejonowym środkiem powierzchniowo czynnym, który może być używany jako środek pianotwórczy, odżywka lub emulgator. Jest chętnie stosowany w produktach organicznych, ponieważ jest zdrowszy dla skóry, bezpieczny dla środowiska i całkowicie biodegradowalny. Nie zawiera parabenów, siarczanu laurylowego, sulfatów, formaldehydu czy dietanoloamidów.Otrzymywany jest na bazie oleju kokosowego i cukrów owocowych. Ma doskonałą dermatologiczną kompatybilność ze wszystkimi typami skóry i jest bardzo łagodny. Według testów porównawczych jest najbardziej łagodnym dla skóry środkiem powierzchniowo czynnym. Bardzo dobrze rozpuszcza się w wodzie, stabilny chemicznie i niewrażliwy na zmiany pH.Najczęściej wykorzystywany jest jako „wzmacniacz” piany w produktach do mycia i pielęgnacji włosów i ciała. Poprawia konsystencję. Wyśmienicie usuwa zanieczyszczenia ze skóry i włosów. Bardzo dobrze działa jako emulgator. Umożliwia połączenie z wodą substancji nierozpuszczalnych lub trudno rozpuszczalnych w wodzie – ekstraktów roślinnych, olejków eterycznych i zapachowych a nawet maseł i ciężkich olejów.  Nazwa INCI: Palm Kernel/Coco Glucoside. ( źródło )


      SODIUMM COCO SULFATE

      " Można zaliczyć do grupy dosyć kontrowersyjnych składników. Już sama nazwa wydaje się być podejrzanie podobna do Sodium Lauryl Sulfate – popularnego środka powierzchniowo czynnego, który jest zaliczany do tych raczej drażniących. Tak naprawdę zarówno SCS, jak i SLS należą do tej samej grupy detergentów anionowych, czyli tych, które mogą podrażnić wrażliwą skórę głowy. Siarczany sodu bardzo dobrze usuwają brud i zanieczyszczenia z włosów, ale mogą przy tym naruszyć naturalną barierę lipidową naskórka i przesuszyć nam skórę głowy. Czy mamy się zatem czego bać? Jak zwykle diabeł tkwi w szczegółach. SLS i SCS różnią przede wszystkim sposobem produkcji. Obie substancje są pozyskiwane z kokosa. Dlatego producenci często chwalą SLS jako produkt naturalny. Różnice pojawiają się na dalszych etapach produkcji. SLS jest poddawany procesowi etoksylowania, gdzie może zostać zanieczyszczony przez 1,4-dioksan, kancerogenny produkt uboczny. Dlatego należy podkreślić, że substancja ta jest mimo wszystko pozyskiwana w sposób syntetyczny. Sodium Coco Sulfate natomiast zawiera więcej atomów węgla i jest dużo łagodniejszy dla naszej skóry. Ponadto cząsteczki SCS są większe i nie są w stanie przeniknąć do żywych komórek, tak jak cząsteczki SLSu. To właściwie dwie różne substancje – mają różny numer CAS.Sodium Coco Sulfate można uznać za substancję bezpieczną, która nie powinna zaszkodzić naszej skórze głowy. Jeśli jednak mamy ekstremalnie wrażliwy skalp i po każdym szamponie nieustannie się drapiemy, szukajmy w składach jeszcze łagodniejszych substancji takich jak Coco Clucoside czy Lauryl Glucoside . ( źródło ) 

      SUFRAKTANTY ANIONOWE ( silne )

      • Sodium lauryl sulfate
      • Sodium laureth sulfate
      • Sodium myreth sulfate
      • Sodium pareth sulfate
      • Sodium coco sulfate
      • Sodium coceth sulfate

      I delikatnie łagodniejsze: 

      • Ammonium lauryl sulfate
      • Ammonium laureth sulfate
      • Sodium Olefin Sulfonate
      • Sodium cocoyl sarcosinate
      • Sodium lauryl sulfoacetate


      SURFAKTANTY AMFOTERYCZNE ( średnio silne )

      • Cocamidopropyl betaine
      • Coco betaine
      • Lauramidopropyl Betaine
      • Babassumidopropyl Betaine
      • Cocoamphoacetate
      • Cocoamphodipropionate
      • Disodium cocoamphodiacetate
      • Disodium cocoamphodipropionate
      • Lauroamphoacetate
      • Sodium cocoyl isethionate

      SURFAKTANTY NIEJONOWE ( najłagodniejsze )

      Glukozydy występują w naturze, najczęściej spotykamy je w kosmetyach naturalnych lub jako substancje łagodzące silniejsze detergenty. Przedstawiciele tej grupy, znajdujący się w kosmetykach:
      • Coco glucoside, 
      • Decyl glucoside, 
      • Lauryl glucoside.
      Możemy także znaleźć tu inne pochodne tłuszczów kokosowych, ale te są bardziej emulgatorem niż detergentem. Są łągodne ( Laureth-X ), ale mogą zwiększyć potencjał drażniący SLSów. 
      • Laureth-10 (lauryl ether 10), Laureth-23, Laureth-4
      • Steareth- (2, 10, 15, 20) 
      • C11-21 Pareth- (3 do 30) 
      Inne :
      • Sodium Cetearyl Sulfate, 
      • Sodium Cocoyl Glutamate, 
      • Disodium Cocyol Glutamate, 
      PEGI

      PPG-i / PEG-i to substancje bardzo kontrowersyjne, jedni twierdzą, że niektóre z nich są bezpieczne a inni, że nie. Do ich produkcji używany jest tlenek etylenu i dioksan, które są rakotwórcze. Prawdopodobnie, mogą być nimi zanieczyszczone, ale jeśli mają zanieczyszczenia to są to śladowe ilości. Dopuszczone do kosmetyków są najwyższej czystości. Przez PEG-i, że nasza bariera lipidowa nie jest idealnie szczelna, przez co przepuszcza więcej substancji. Czy to jest złe ? Hmm.. Zależy jak na to spojrzeć. Jeśli mamy w składzie masę ekstraktów i jeden czy dwa PEGI to to, że przepuszcza więcej jest bardzo dobre. Wywiad z chemikami u Arsenic jest bardzo ciekawy i warto go przeczytać, zachęcił mnie on do szukania informacji na temat PEG-ów i mam podobne zdanie. Możemy również u niej przeczytać, że dioksan nie ma działania genotoksycznego, nie kumuluje się w organizmie i jest szybko metabolizowany. Śladowe ilości dioksanu, jakie mogą się znajdować w kosmetykach nie stanowią ryzyka dla zdrowia. Potwierdziła to m.in. amerykańska Food and Drug Administration. Ponadto, badania wykazały, że dioksan bardzo szybko odparowuje z powierzchni skóry, więc możliwość przedostania się dioksanu do organizmu jest znikoma.


      • PEG-7 glyceryl cocoate - 
      • PPG-3 Caprylyl Ether -


      Różne


      • Silver Sulfate ( siarczan srebra, działa antybakteryjnie ),
      • Sodium Hydroxide ( regulator pH ).
      • Sodium Lactate ( mleczan sodu, utrzymuje wilgoć w skórze ),
      • Sodium Phytate ( sól sodowa kwasu fitowego, związek chelatujący ),
      • Maris Sal ( sól morska ), 
      • Sodium PCA, 


      MIT ! Wszystkie aluminium jest złe a wcale nie.. 

      Aluminium Hydroxide
      Aluminium Silicate
      Aluminium Stearate
      Aluminium Chloride
      Aluminium Chlorohydrate
      Aluminium Chlorohydrex
      Aluminium Chlorohydrex PG
      Aluminium Distearate
      Aluminium Sesquichlorohydrate
      Aluminium Stearate
      Aluminium Tristearate

      Aluminium Zirconium Trichlorohydrex GLY

      • Aluminum Starch Octenylsuccinate - wygląda na to, że byłam w błędzie i ten związek aluminium jest bezpieczny co mnie bardzo cieszy. ( badania ) Chociaż mimo to mam mieszane odczucia i raczej będę go unikać mimo wszystko. Wiecej tu ( LINK ).

      Synonimy :

      ALUMINUM SALT STARCH, HYDROGEN OCTENYLBUTANEDIOATE; ALUMINUM STARCH OCTENYLBUTANEDIOATE; STARCH ALUMINUM OCTENYLSUCCINATE; HYDROGEN OCTENYLBUTANEDIOATE ALUMINUM SALT STARCH; STARCH, HYDROGEN OCTENYLBUTANEDIOATE, ALUMINUM SALT

      • Alumina / Bezpieczny jest również korund. Synonimy :

      ACTIVATED ALUMINA; ALUMINA, ACTIVATED; ALUMINA, CALCINED; ALUMINA, TABULAR; ALUMINIUM OXIDE; ALUMINUM OXIDE; ALUMINUM OXIDE (AL2O3) ; ALUMINUM SESQUIOXIDE; ALUMINUM TRIOXIDE; CALCINED ALUMINA; TABULAR ALUMINA
      " Dla głębszego zrozumienia tej problematyki przywołajmy jeszcze przykład soli kuchennej, gdyż to nic innego jak chlorek sodu, jednak nie polecamy nikomu doprawiać ziemniaków chlorem, podobnie jest z korundem, mimo, że jest to tlenek glinu to ma zupełnie inne właściwości niż sam glin (który jest bardzo miękki). Za to wszystko odpowiedzialna jest chemia, połączenia poszczególnych pierwiastków, na różne sposoby i w różnych warunkach (patrz. węgiel – pod wysokim ciśnieniem i w wysokiej temperaturze tworzy się diament) mogą dawać zupełnie inne rezultaty. Dlatego nie ma powodu obawiać się Aluminy w kosmetykach na słońce. ( źródło )

      Tu możecie trochę więcej o tym poczytać ( badania ).

      Istnieje coraz więcej dowodów na związek pomiędzy stosowanymi pod pachy kosmetykami pielęgnacyjnymi i zapobiegającymi poceniu się,  a zwiększonym prawdopodobieństwem zachorowania na złośliwe nowotwory piersi. Działanie kosmetyków zawierających w swych składach sole aluminium, takie jak chlorowodzian glinu (ACH), może być niebezpieczne dla naszego zdrowia.  ACH jest składnikiem aktywnym antyperspirantów, a jego działanie polega na fizycznym zablokowaniu gruczołów potowych, co zapobiega wydostaniu się potu na powierzchnię ciała. W procesie tym, u ujścia gruczołu potowego zostaje utworzony „korek” , w skład którego wchodzi kombinacja soli aluminium i naszych własnych uszkodzonych komórek skóry. Stworzenie takiej mechanicznej bariery, jest nie tylko zagrożeniem dla naturalnych procesów termoregulacyjnych, ale przede wszystkim może bezpośrednio przyczyniać się do zainicjowania procesów nowotworzenia. Badania wykazały, że wielokrotne, miejscowe stosowanie antyperspirantów, zawierających w swych składach związki aluminium, może doprowadzić do powstawania miejscowych reakcji toksycznych. Aluminium–zirconium jest inną popularną solą dodawaną do produktów przeciw poceniu się, a jej obecność jest ściśle powiązana z powstawaniem ziarniaków w miejscu zastosowania. Aluminium jest też częstym składnikiem szczepionek, w których okazuje się być głównym czynnikiem alergizującym.

      Rak piersi powstaje w wyniku mutacji genetycznych w komórkach somatycznych piersi, głównie komórek nabłonka, u których zanika zdolność kontroli swojego wzrostu, przez co stają się komórkami nowotworowymi. Najlepszym dowodem zależności pomiędzy stosowanymi w kosmetykach solami aluminium, a zwiększoną częstotliwością zachorowań na raka piersi jest obserwowana w ostatnich czasach duża liczba przypadków raka górnej, zewnętrznej części piersi (okolica pach).  Innym dowodem jest zwiększony poziom niestabilności genomu tej okolicy, a niestabilność ta została potwierdzona licznymi badaniami. Takie lokalne występowanie zmian genetycznych, obrazuje rolę pozaukładowego czynnika chorobotwórczego.

       Glin należy do grupy pierwiastków balastowych, czyli takich które ulegają akumulacji w organizmach żywych. To właśnie dzięki tej właściwości pierwiastka, jego wieloletnie nagromadzanie się w naszych komórkach, może doprowadzić do daleko idących zmian, znajdujących odzwierciedlenie w zwiększonym prawdopodobieństwie zachorowania na powyższe choroby. Sole glinu:  chlorek glinu (aluminium chloride), chlorowodorek glinu (aluminium chlorhydrate), tetrahydroksychlorek glinowocyrkonowy GLY (aluminium zirconium tetrachlorohydrex), chlorek glinu (aluminium chloride), siarczan glinu (aluminium sulphate) i fenosiarczan glinu (aluminium phenosulphate) dodawane są do kosmetyków w wysokich stężeniach. Chlorek glinu, chlorowodorek glinu i tetrahydroksychlorek glinowocyrkonowyGLY dodawane są odpowiednio w stężeniach 15%, 20% i 25% wagowych. Kosmetyk nanoszony pod pachami i w okolicy piersi, pozostaje tam przez wiele godzin. Co więcej, środki te niezwykle trudno wymyć z naszej skóry za pomocą łagodnych środków myjących takich jak szampony czy żele. Dodatkowymi wrotami dla wnikania w naszą skórę toksycznego aluminium są mikrootarcia i maleńkie skaleczenia, które powstają podczas depilacji.

      Badania wykazały, że skutki działania aluminium obejmują uszkodzenia DNA zaburzające prawidłowy szlak sygnałowy procesu wzrostu.  Przy zastosowaniu metody kometowej wykazano również, że aluminium znajdujące się antyperspirantach może wywoływać uszkodzenia DNA na poziomie pojedynczej komórki. Glin może przyczyniać się do powstania stresu oksydacyjnego poprzez zakłócanie prawidłowego funkcjonowania czynników transkrypcyjnych. Może także wywierać negatywny wpływ na prawidłowe działanie receptora estrogenowego poprzez „naśladowanie estrogenu”. To „naśladownictwo” bezpośrednio przyczynia się do wzrostu częstotliwości zachorowań na raka piersi, a liczba doniesień na ten temat z roku na rok niepokojąco wzrasta. Co gorsze, złośliwe nowotwory piersi, wbrew powszechnej opinii dotyczą już coraz młodszych kobiet.

      Inną niż poprzez skórę drogą, przedostaje się do  organizmu aluminium, podejrzewane o przyczynianie się do neurodegeneracji. Pamiętajmy o tym, że oprócz sztyftów czy popularnych kulek, na sklepowych półkach spotkamy wielką gamę antyperspirantów w aerozolu. Wdychane przez nas cząsteczki związków aluminium mogą mieć istotny wpływ na rozwój chorób centralnego układu nerwowego. Badania potwierdziły, że wdychanie aerozoli, w których składzie znajdziemy sole aluminium, zwiększa masę ciała, ale o wiele bardziej niepokojący jest fakt, że zwiększeniu ulega także masa mózgu. To właśnie dlatego naukowcy dopatrują się związku między popularnie dodawanym do codziennych produktów pielęgnacyjnych aluminium, a chorobą Alzheimera.

      Coraz modniejszą alternatywą tradycyjnych antyperspiratów stały się kryształy. Produkty z kryształami spotkamy w formie minerału (kamień) lub w formie rozdrobnionej w postaci żelu aplikowanego za pomocą kulki. Najczęściej są to siarczan magnezu i ałun. Opisana alternatywa jest zdrowszą tylko pozoru, gdyż ałun to nic innego jak siarczan glinu. Producenci tego typu kosmetyków (często opatrzonych różową wstążeczką na opakowaniach) tłumaczą, że siarczan glinu ma o wiele wyższy ciężar cząsteczkowy niż popularny chlorowodorotlenek glinu, dlatego nie jest on wchłaniany przez naszą skórę. Niestety, powinniśmy wiedzieć, że siarczany są silnie rozpuszczalnymi w wodzie (a także w pocie) solami. Ałun pod wpływem potu szybciej rozpada się na swoje składniki, dzięki czemu glin w czystej postaci zostaje wchłonięty przez skórę. Dodatkowymi substancjami wspomagającymi proces wchłaniania, są  składniki zmiękczające , które stanowią obowiązkowy ingredient większości receptur kosmetyków.

      Do najczęściej spotykanych substancji zmiękczających należą:

      • Związki jonowe (środki powierzchniowo czynne jonowe), do których należą laurylosiarczan sodu, karboksylan sodu, hialuronian sodu i askorbinian sodu
      • Rozpuszczalniki, takie jak  aceton (propanon), etanol, trichloroetanol, limonen, glikol polietylenu (PEG), glikol propylenu (PPG), ksylen czy acetamid
      • Substancje wiążące, takie jak liposomy, naftalen, nonoksynol, środki powierzchniowo czynne klasyczne i niejonowe
      • Kwasy tłuszczowe, takie jak kwas kaprynowy, kwas mlekowy, kwas linolowy, kwas linolenowy, kwas oleinowy, kwas palmitynowy
      • Estry kwasów tłuszczowych, takie jak metyl, związki sorbitanu,  octan butylu, octan etylu i izopropyl
      Stabilizatory emulsji / zagęstniki / wypełniacze


      • Maltodextrin ( stabilizator emulsji ),
      • Xanthan Gum ( zagęstnik ),


      Emolienty inne niż alkohole tłuszczowe

      • Glyceryl Caprylate ( emolient tłusty ),
      • Tricaprylin ( emolient tłusty ), 


      Humektanty / substancje utrzymujące wilgoć w skórze


      • Sodium Lactate ( mleczan sodu, utrzymuje wilgoć w skórze ), 
      • Betaine ( silnie nawilża ), 
      • Glycerin ( gliceryna ), 
      • Aloe Barbadensis Leaf Juice ( sok z aloesu ) -



        Witaminy 

        • Tocopherol ( witamina E ) -


        Olejki eteryczne / Substancje zapachowe


        • Citrus Grandis Peel Oil ( olejek eteryczny z grejfruita ),
        • Citrus Nobilis Oil* ( olejek eteryczny z mandarynki ),
        • Cymbopogon Schoenanthus Oil ( olejek eteryczny z trawy cytrynowej  ),
        • Citrus Aurantifolia Oil* ( olejek eteryczny z limonki ),
        • Lavandula Angustifolia Oil ( olejek eteryczny z lawendy ),
        • Levulinic Acid ( kwas lewulinowy, ma słodki i kremowy zapach ),
        • P-Anisic Acid ( kwas anyżowy, występuje w olejkach eterycznych ),
        • Limonene, Citral, Linalool, Geraniol. ( składniki olejków eterycznych ).
        Oto lista substancji zapachowych:
        • Amylcinnamal
        • Benzyl alkohol
        • Cinnamyl alkohol
        • Citral - występuje naturalnie np. w olejku eterycznym z pomarańczy
        • Eugenol - występuje naturalnie np. w olejku eterycznym z goździka
        • Hydroxycitronellal
        • Isoeugenol
        • Amylcinnamylalkohol
        • Benzylsalicylat
        • Cinnamal
        • Cumarin - występuje naturalnie
        • Geraniol - występuje naturalnie
        • Hxdroxymethylpentylcyclo-hexencarboxaldehyd
        • Anisylalkohol
        • Benzylcinnamat
        • Farnesol występuje naturalnie w olejkach eterycznych między innymi konwaliowym, lipowym, muszkatołowym i akacjowym. 
        • 2-(4-tert-Butylbenzyl)propionaldehyd
        • Linalool - występuje naturalnie np. w olejku eterycznym z pomarańczy
        • Benzylbenzoat
        • Citronellol - występuje naturalnie
        • Hexylcinnamaldehyd
        • d-Limonen - występuje naturalnie np. w olejku eterycznym z pomarańczy
        • Methylheptincarbonat
        • 3-Methyl-4-(2,6,6-trimethyl-2-cyclohexen-1-yl)-3-buten-2-one
        • Eichenmoosextrakt
        • Baummoosextrakt.


        Ekstrakty Roślinne 

        • Hedera Helix Extract ( ekstrakt z bluszczu pospolitego ) - ma działanie przeciwobrzękowe, przeciwzapalne, rozkurczowe i przeciwbólowe. Poprawia elastyczność, jędrność skóry oraz przyspiesza proces redukcji tkanki tłuszczowej. Pobudza krążenie krwi i zmniejsza przepuszczalność naczyń krwionośnych.  Neutralizuje wolne rodniki oraz jest bogaty we flawonoidy. Ekstraktu z bluszczu poprawia wchłanianie innych składników przez skórę. Najlepiej nadaje się do stosowania w kosmetykach odchudzających i antycellulitowych.
        • Ruscus Aculeatus Root Extract ( wyciąg z ruszczyka ) -  ruszczyk obkurcza,wzmacnia i uszczelnia naczynia krwionośne. Idealny w pielęgnacji trądziku różowatego, łagodzi również objawy alergii. Zapobiega zaczerwienieniom, podrażnieniom oraz działa przeciwzapalnie. Idealny w kosmetykach ujędrniających i antycellulitowych.
        • Chondrus Crispus Powder ( ekstrakt z zielonego glonu ),
        • Camelia Sinensis Extract ( ekstrakt z zielonej herbaty ),
        • Rosmarinus Officinalis Leaf Extract ( ekstrakt z rozmarynu ),
        • Centella Asiatica Flower/Leaf/Stem Extract ( gotu kola ekstrakt ),
        • Vanilla Planifolia Fruit Extract
        • Citrus Aurantium Dulcis Peel Extract
        • Citrus Limon Fruit Extract
        • Agave Americana Leaf Extract 
        • Aloe barbadensis leaf extract - ekstrakt z liści aloesu
        • Plantago major leaf extract - ekstrakt z babki lancetowatej
        • Pyrus cydonia fruit extract - ekstrakt z pigwy
        • Actinidia chinensis fruit extract - ekstrakt z kiwi
        • Chamomile recutita flower extract - ekstrakt z rumianku
        • Cucumis sativus fruit extract - ekstrakt z ogórka,
        • Calendula officinalis flower extract - ekstrakt z nagietka,
        • Urtica dioica leaf extract - ekstrakt z pokrzywy
        Oleje

        • Simmondsia Chinensis Seed Oil ( olej jojoba ) - Ten olej jest idealny dla skóry tłustej i mieszanej, jak również dla skóry suchej, łuszczącej się, z egzemą i skóry głowy skłonnej do łupieżu i łojotoku. Jojoba jest płynnym woskiem, który nazywany jest olejem i jest naturalnym zamiennikiem syntetycznych emolientów tzw. „suchych” (np. Isopropyl Myristate). Ten olej charakteryzuje się specyficznymi właściwościami, może stworzyć sztuczną warstwę lipidową, ochronną skóry. Po schłodzeniu poniżej 7-8 st. C twardnieje i pojawiają się kryształki. Dość szybko się wchłania, bez nadmiernego poczucia tłustości. Jest to jeden z lżejszych olejów. Charakteryzuje się wysoką stabilnością i odpornością na utlenianie, może być dodatkiem do innych, delikatnych olejów i maseł roślinnych aby przedłużyć ich trwałość. Ten olej zawiera wiele witaminy E, dzięki temu wykazuje takie właściwości.
        • Helianthus Annus Seed Oil
        • Glycine Soja Oil
        • Olea Europaea Fruit Oil
        • Cymbopogon Flexuosus Leaf Oil
        PLASTIK W KOSMETYKACH


        Teoretycznie plastik nie jest szkodliwy, ale niesie za sobą wiele złego, jeśli jest źle używany. Nie każdy plastik jest dobry i bezpieczny, nie chodzi tylko o to co jest w kosmetykach, ale też w co są pakowane. Jeśli segregujemy plastik, możemy go używać, ale nie wyrzucajmy go na wysypisko. Można znaleźć bardzo dużo zastosowań dla pustych opakowań. Ja zbieram puste opakowania, część do wyrzucenia myję i wyrzucam do plastików a te, które mi się przydadzą chowam na później.To co wyrzucamy trafia z powrotem na nasz stół, baardzo dużo mikro plastiku zalega w oceanach.

         " Pomagamy rozszyfrować – na pierwszy rzut oka nic nie mówiące – oznaczenia:



        • 1– PET

        Jest to w zasadzie jedno z najczęściej spotykanych oznaczeń. Można je znaleźć na naczyniach jednorazowego użytku oraz wielu opakowaniach, chociażby butelkach wody mineralnej. Jak donoszą naukowcy, woda przechowywana w butelkach PET zawiera nieznany jeszcze składnik o działaniu zbliżonym do estrogenów. Niektóre źródła podają, że nie powinno używać się ponownie opakowań wykonanych z tego tworzywa.

        • 2 – HDPE

        To jeden z bezpieczniejszych plastików. Pudełka, czy opakowania z tym oznaczeniembez przeszkód możemy powtórnie używać.

        • 3 – PCV

        PCV, czyli polichlorek winylu. Może wydzielać toksyny, jest szkodliwy dla zdrowia. W procesie spalania PCV wydzielają się dioksyny, czyli związki chemiczne będące bardziej niebezpieczne dla zdrowia nawet od cyjanku potasu. Mimo to PCV używany jest chociażby do wyrobu folii do pakowania żywności.

        • 4 – LDPE 

        Stosunkowo bezpieczny polietylen o małej gęstości, używany do produkcji wielu rodzajów opakowań do żywności. Dozwolony jest do powtórnego użytku, jednak nie jest tak bezpieczny jak tworzywa 2 i 5.

        • 5 – PP 

        Wraz z tworzywem nr 2, czyli HDPE uznawany jest za jeden z najbezpieczniejszych plastików. Często spotykany w opakowaniach żywności.
        • 6 – PS 
        Kolejne z tworzyw to polistyren, najbardziej znany jako styropian. Wydziela toksyny i nie powinien być stosowane jako opakowanie do żywności. I choć rzadko używany jest do tego celu ze względu na mniejszą odporność chemiczną od polietylenu, to jednak obecny jest np. w przykrywkach do jednorazowych kubków na kawę lub w pojemnikach do jedzenia na wynos.

        • 7 – INNE PLASTIKI 

        To kategoria, w której znajdziemy wiele niebezpiecznych dla naszego zdrowia związków, m.in. bardzo toksyczny bisfenol A (BPA). Plastików oznaczonych tym numerem nigdy nie powinniśmy powtórnie używać (chyba, że zawierają dodatkową informację BPA Free lub BPA 0%). BPA to związek, który może zwiększać prawdopodobieństwo zachorowania na schizofrenię, depresję czy chorobę Alzheimera. Żywność, która miała kontakt z BPA może powodować zaburzenia układu nerwowego i hormonalnego. W żadnym wypadku nie można tego plastiku używać w kuchenkach mikrofalowych, które zwielokrotniają przenikanie BPA do żywności. " - źródło

        Bardzo fajną sprawą jest zastosowanie d2w jako dodatek do plastiku : Naukowcom udało się wyselekcjonować bakterie, którą nazwano Ideonella sakaiensis 201-F6. Bakterię można było znaleźć nie tylko w cieczy, a także bezpośrednio na tworzywie sztucznym. Komórki bakteryjne były połączone ze sobą i tworzyły na powierzchni plastiku swoisty film. Wystarczyło 60 tygodni i temperatura 30 stopni Celsjusza, by bakterie całkowicie „pożarły” tworzywo. - źródło

        CO TO JEST d2w?

        To dodatek do tworzyw sztucznych, dzięki któremu rozkład opakowania następuje w czasie kilkadziesiąt, a nawet kilkaset razy krótszym niż w tradycyjne “zwykłe” tworzywo sztuczne. Proces, który powoduje ten rozkład to oksybiodegradacja (od łac. oxygenium – tlen, biodegradacja - biochemiczny rozkład związków organicznych przez organizmy żywe na prostsze składniki chemiczne, pod wpływem naturalnych czynników). Proces ten zachodzi przy udziale tlenu i jest inicjowany przez wodę, temperaturę czy światło. Zatem plastikowe opakowania kosmetyków naturalnych Clochee wyrzucone na wysypisko śmieci - znikną z powierzchni ziemi w czasie o wiele krótszym niż “zwykły” plastik. Co ważne, opakowania takie śmiało można poddawać także procesowi recyklingu. Technologia oksybiodegradacji wspiera ten proces. Odpady ulegną przyspieszonemu procesowi rozkładu zarówno na wysypisku (w warstwach z dostępem do tlenu), jak i poza nim. - cloche


        W filmie dokumentalnym Addicted to Plastic (Uzależnieni od plastiku, do obejrzenia na Youtube) jest taki moment, kiedy badacze w próbkach wody pobranych z oceanu stwierdzają, iż jest w niej 10 razy więcej cząstek plastiku niż planktonu. Według najnowszych badań w morzach i oceanach pływa już ponad 5 bilionów plastikowych cząstek. Większość z nich to tzw. mikroplastik, czyli maleńkie syntetyczne drobinki, które nie dość, że same w sobie są zagrożeniem dla połykających je ryb i innych morskich organizmów, to jeszcze jak magnes przyciągają inne trujące substancje pływające w wodzie. " Więcej o tym poczytacie TU.

        Oto pod jakimi nazwami go znajdziemy :



        • Polyethylene (polietylen, PE),
        • Polypropylene (polipropylen , PP) 
        • Polyamidpoliamid )
        • NYLON (12, Nylon-6, Nylon-66, PA)
        • POLYESTER-1 (Polyester, Polyester-1, Polyester-11, PES), 
        • POLYETHYLENE TEREPHTHALATE (politereftalan etylenu, PET, PETE), 
        • POLYURETHANE (poliuretan - Polyurethane, Polyurethane-2, Polyurethane-14, Polyurethane-35, PUR, PU), 
        • poliimid (Polyimide, Polyimid-1, PI) 
        • polietylen-co-octan winylu (Ethylene-Vinyl Acetate, EVA)
        • kopolimer akrylowy (Acrylates Copolymer, AC) 
        • krospolimer akrylowy (Acrylates Crosspolymer, ACS) 
        • polikwaternium-7 (Polyquaternium-7, P-7)

        Share
        Tweet
        Pin
        Share