Tanie kosmetyki naturalne, które polecam - natura na każdą kieszeń.

Często słyszę, że kosmetyki naturalne są drogie a te tańsze mają pewnie taką samą jakość jak cenę. Na szczęście to nie prawda, owszem zdarzają się gorsze i lepsze kosmetyki ale to samo jest przy normalnych kosmetykach. Kosmetyków naturalnych używam dopiero od ponad pół roku, więc ekspertem nie jestem, ale mam nadzieję, że w przyszłości będę mogła pochwalić się większą wiedzą na ten temat. Osobiście wolę wybierać kosmetyki które kosztują niewiele, ponieważ często kosmetyki naturalne " luksusowe " mają w składzie często najtańsze oleje jak olej ze słodkich migdałów, masło shea itp., które stanowią większość kremu. Mimo wszystko niektóre drogie kosmetyki naturalne są warte kupienia. Oczywiście za kosmetyk z certyfikatem będziemy musiały zapłacić trochę więcej. Wybrałam kilka kosmetyków na które będzie stać praktycznie każdego i świetnie się u mnie sprawdziły. Postaram się aby takie posty pojawiały się przynajmniej raz na dwa miesiące, bo wątpię aby w miesiąc udało mi się odkryć dużo tanich kosmetyków naturalnych. Nie chcę pokazywać wam też tego czego nie miałam. Myślę, że te sprawdzone będą lepszym wyborem.



Ten peeling kupiłam dosyć niedawno, ale zdążyłam się w nim zakochać. Ma on aż 75 ml i kosztuje.. 7,90 zł ! Pierwszą rzeczą w jakiej się zakochałam był zapach, pachnie jak jogurt morelowy czy brzoskwiniowy i ma taką samą konsystencję oraz wygląd . Jestem w nim zakochana, pięknie poradził sobie z moimi zaskórnikami i rewelacyjnie rozświetla cerę. Na pewno będę zawsze do niego wracać.

 Ma bardzo fajny skład : Aqua, Cetearyl Alcohol, Glycolic Acid, Caprylic/Capric Triglyceride, Glycerin, Octyldodecanol, Glyceryl Stearate, Cetearyl Glucoside, Sodium Hydroxide, Hydroxyethylcellulose, Angelica Archangelica Root Water*, Prunus Armeniaca Kernel Oil*, Mangifera Indica Seed Butter, Macadamia Ternifolia Seed Oil, Olea Europea Fruit Oil*, Sodium Stearoyl Glutamate, Benzyl Alcohol, Benzoic Acid, Sorbic Acid, Parfum, Hexyl Cinnamal, Cl 15985, Cl 16255. * z organicznych upraw.


Alterra ma tanie i dobre kosmetyki ale z alkoholem. Dużo osób boi się alkoholu w składzie, bo może wysuszać, ale alkohol może być dobry, bo działa antybakteryjnie, więc dla osób z cerą problematyczną, trądzikową jest on nawet wskazany. Warto zwrócić również uwagę co jest obok alkoholu w składzie. Serum kosztowało mnie ok. 7 zł / 30 ml , teraz kosztuje 4,99 zł, może je jeszcze dorwiecie. To serum mnie nie wysuszyło, świetnie nawilża i pomaga w gojeniu się wszelkich krostek na twarzy. Kupiłam je ostatnio w cenie na do widzenia i mam nadzieję, że go nie wycofują.. Oby to tylko zmiana opakowania lub coś innego. 

Aqua, Alcohol*, Glycerin, Olea Europaea Fruit Oil*, Sodium Lactate, Punica Granatum Seed Oil*, Punica Granatum Extract*, Aloe Barbadensis Leaf Juice*, Xanthan Gum, Olea Europaea Fruit Extract*, Sodium Hyaluronate, Rhizobian Gum, Tocopheryl Acetate, Tocopherol, Ascorbyl Palmitate, Helianthus Annuus Seed Oil, Parfum**, Linalool**, Limonene**, Geraniol**, Citral**, Citronellol**, Farnesol**. * z rolnictwa ekologicznego , ** składniki naturalnych olejków eterycznych.


Te chusteczki kupuję od dawna, kosztują tylko 3,39 zł ale i tak zawsze kupuję je w promocji za 2,69 zł i jest tam aż 25 chusteczek. Ja zazwyczaj zużywam dwie na pełny demakijaż. Zawsze mam je w domu, mimo, że wolę zmywać makijaż płynem dwufazowym domowej roboty. Takie chusteczki sprawdzają się kiedy wracamy zmęczone do domu i mamy ochotę zmywać makijaż na leżąco, rewelacyjne rozwiązanie. Tanie a do tego naturalne, chusteczki do demakijażu z gorszym składem kosztują dużo więcej. Ostrzegam tylko mega wrażliwe osoby, że może je podrażnić. Ja nie mam tego problemu, ale słyszałam o takich sytuacjach.

Skład mają bardzo prosty : Aqua, Coco-Glucoside, Glycerin, Aloe Barbadensis Leaf Extract*, Citric Acid, Sodium Benzoate, Potassium Sorbate, Parfum**, Linalool**, Geraniol**, Limonene**. *składnik pochodzący z certyfikowanych upraw ekologicznych , **naturalne olejki eteryczne.



Błyszczyk kosztuje 24 zł a kredka 19 zł, nie są może bardzo tanie jak niektóre kosmetyki nie naturalne, ale lepiej kupić jeden lepszy błyszczyk niż kilka marnych. Błyszczyk cudownie pielęgnuje usta Kolor niestety nie jest taki jak w opakowaniu, jest praktycznie transparentny. Kredki używam naprawdę sporadycznie, ponieważ zazwyczaj robię tylko kreski eyelinerem. Uważam, że jest godna polecenia, nie spływa tak jak niektóre, które miałam.

Skład ma dobry, ale przyczepie się do talku. Talk jest komodogenny i podejrzewany o działanie rakotwórcze, ciężko to stwierdzić co powoduje raka, więc to taka luźna informacja. Ricinus Communis Seed Oil ( Olej z nasion rącznika pospolitego (olej rycynowy)), Hydrogenated Vegetable Oil ( Uwodorniony olej roślinny ), Capric Triglyceride ( Uwodornione glicerydy z oleju kokosowego ), Hydrogenated Palm Glycerides ( Nasycony olej z pestek palmy olejowej ),  Candelilla Cera ( Wosk Candelilla ), Copernicia Cerifera Cera ( Wosk Carnauba ),  Cera Alba ( Wosk pszczeli ),Talc, Tocopheryl Acetate ( Witamina E ),  Mica ,  C.I.77891, C.I. 77499, C.I. 77491, C.I. 77492, C.I. 77007, C.I. 15850. 

Skład błyszczyka : Polyglyceryl-3 Diisostearate ( DUB ISO G3/ Emolient *EcoCert ), Silica ( Krzemionka ), Isocetyl stearoyl stearate ( DUB SSIC/ Emolient *EcoCert ), Candelilla Cera ( Wosk Candelilla ), Hydrogenated Coco Glycerides ( Uwodorniona mieszanina monoglicerydów oleju kokosowego ), Ricinus Communis Seed Oil ( Olej z nasion rącznika pospolitego (olej rycynowy)), Capric Triglyceride ( Uwodornione glicerydy z oleju kokosowego ), Cera Alba ( Wosk pszczeli ), Tocopheryl Acetate ( Witamina E ), Mica,  Grapefruit Peel Oil ( Olejek eteryczny grejpfrutowy ), C.I. 77891, C.I. 15850, C.I. 77491, C.I. 77492.


Kosmetyki Lily Lolo są niestety dosyć drogie, ale możemy kupić miniaturkę bronzera i rozświetlacza. Kosztują one po 10,90 zł / 0,75 g. Te maluchy są naprawdę niepozorne, ale nieziemsko wydajne. Myślę, że przy codziennym używaniu potrzeba około 3 miesięcy albo i dłużej aby je zużyć. Ja mam je od roku i została mi jeszcze połowa, ale nie używam ich tak często. Wrócę do nich na pewno, ale w miniaturkach. Podobają mi się również ich opakowanie. Kosmetyki mineralne nie mają daty ważności, są praktycznie bezterminowe. U nas jeszcze nie została zniesiona data ważności, ale za granicą już tak, więc spokojnie można ich używać, aż się skończą i nic nie musimy wyrzucać. Całą recenzję możecie poczytać tu ( KLIK ).


Brak komentarzy :

Prześlij komentarz

Dziękuję za twój komentarz, zajrzę również do Ciebie :)
zapraszam do obserwowania, będzie mi bardzo miło, da mi to motywację do dalszego działania :)

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka