Szadza Soap szampon z węglem



Szampon kosztuje około 30 zł za butelkę.


Czarny jak węgiel, z dodatkiem węgla aktywnego. W klasycznie czarnym opakowaniu z żółtym nadrukiem: bardzo sexy. Sadza Soap Shampoo łączy nowoczesność z tradycją i łamie stereotypy (to węgiel, który myje). Doskonały, bardzo zdrowy kosmetyk. Podobnie jak wszystkie kosmetyki z rodziny Sadza Soap jest wolny od: SLS, SLES, MPG, PEG i parabenów.  Nie ma więc syntetycznych środków, chemicznych konserwantów, substancji nawilżających i innych szkodliwych emulgatorów, sztucznych barwników czy aromatów. Za to zawiera węgiel aktywny, najbardziej naturalny czynnik oczyszczający na świecie. Łączy go z certyfikowanymi olejami organicznymi (słonecznikowym i kokosowym), zawiera też certyfikowaną organiczną glicerynę i wyciąg z ziaren palmowych. ( ? ) Sadza Soap Shampoo to 100% natury: dla dzieci, alergików, vegan i osób z wrażliwą skórą.




Szampon sam w sobie jest całkiem ciekawy, dobrze myje i jest fajną alternatywą dla nudnych szamponów, ale.. Zaznaczyłam wam co mówi producent, są niby oleje a w składzie ich nie ma. Może ktoś mi to wyłumaczyć ? Szampon węglowy a węgiel i aloes jest na samym końcu po konserwancie, którego nie może być więcej niż 1 %, szok ! O ile aloes można zrozumieć to myślę, że szampon węglowy węgla powinien mieć więcej, jest bardziej aloesowy niż węglowy a może nazwijmy go solny, bo soli jest więcej... Płacimy więc tylko za wodę z łagodnymi detergentami spore pieniądze. Nie warto go kupować, bo na rynku jest masa lepszych szamponów z tak łagodnymi detergentami, ale większą ilością dobrych składników m.in. olei, aloesu itp. Mimo, że w działaniu był ok ( nie był rewelacyjny ) to uważam, że nie jest wart swojej ceny. W tej cenie można mieć coś dużo lepszego i zupełnie nie rozumiem zachwytów nad tym szamponem.


aqua - woda,
decyl glucoside, lauryl betaine - łagodne środki myjące,
sodium chloride - sól,
xantham gum - zagęstnik,
phenoxyethanol - konserwant ( jego dopuszczalne maksymalne stężenie w gotowym produkcie to 1,0% !!! ),
aloe barbadensis( aloe vera) - aloes,
citric acid, benzoic acid, hydroacetic acid - konserwanty,
activated charcoal - w końcu węgiel..



Brak komentarzy :

Prześlij komentarz

Dziękuję za twój komentarz, zajrzę również do Ciebie :)
zapraszam do obserwowania, będzie mi bardzo miło, da mi to motywację do dalszego działania :)

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka