Ulubieńcy Listopada




Ciężko było wybrać mi ulubieńców w tym miesiącu, myślałam o kosmetykach Lily Lolo ale chcę o nich zrobić osobny post, więc wybrałam coś innego. Te trzy kosmetyki otwarte mam od niedawna ale zdążyłam się w nich zakochać i na pewno wrócę do nich ponownie. Zdecydowanie zasługują na miano ulubieńców miesiąca. 


Podkład mineralny w kremie to dla mnie coś nowego, do tej pory używałam tylko sypkich minerałów. Na szczęście sprawdził się u mnie rewelacyjnie. Ta forma podkładu bardzo mi się podoba i myślę nad tym aby swoje inne podkłady zmieszać z olejem babassu, bo nic nie pyli i podkład ma ładniejsze wykończenie. Najpierw zrobię parę próbek i zobaczę jak inne podkłady mineralne będą współpracowały z tym olejem, mam wielką nadzieję, że się uda. Rhea oferuje próbki podkładów, więc można je sprawdzić przed zakupem co jest ogromnym plusem. Całą recenzję znajdziecie tutaj : KLIK


Serum na początku nie podbiło mojego serca, ponieważ jest okropnym śmierdzielem. Ja już się przyzwyczaiłam i z czasem zapach mi się spodobał, pachnie leśno-ziołowo, może trochę aptecznie. Naprawdę dziwny zapach. Wchłania się dosyć szybko, nie jest ciężkie i spokojnie można nałożyć to serum pod makijaż. Ma naprawdę bogaty skład, bardzo dużo fajnych olei i ekstraktów roślinnych. 


Przez dłuższy czas nie miałam bazy pod cienie, aż w końcu na ekocudach zdecydowałam się kupić bazę z Lavery. Jestem z niej bardzo zadowolona, najlepsza z tych które miałam a do tego kosztuje niewiele, bo około 25 złotych. Bazy pod cienie z reguły są wydajne, więc taką bazę mamy spokojnie na rok czasu. Baza wchłania się i zostawia delikatnie lepką warstwę, dzięki której cienie nabierają głębi koloru i trzymają się dłużej. Na pewno jeszcze do niej wrócę i opiszę wam ją dokładnie, 

A jacy są wasi ulubieńcy w tym miesiącu ? 

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz

Dziękuję za twój komentarz, zajrzę również do Ciebie :)
zapraszam do obserwowania, będzie mi bardzo miło, da mi to motywację do dalszego działania :)

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka