Czy warto być wege ?



Chciałabym przybliżyć wam to czym jest wegetarianizm, niektórzy mają błędne podejście do tego. Zapytałam parę blogerek czy zechcą mi coś napisać o tym. Zapraszam was do poczytania. Jeśli taka forma wam odpowiada to chętnie zrobię wywiady na inne tematy związane ze zdrowym trybem życia. Jeśli chcecie się podzielić waszymi historami - piszcie maila, jeśli nazbiera się was parę zrobię kolejny post. <3

Mogą być błędy, starałam się poprawić literówki i inne ale nie jestem robotem :)

Też wam napiszę parę słów od siebie. :) 
  • Ile czasu jesteś już wegetarianką ?
Od dłuższego czasu jadłam bardzo mało mięsa, więc stwierdziłam że albo w jedną albo w drugą stronę. Od Września nie jem mięsa wogóle.
  • Co Cię do tego skłoniło ?
Nie przepadałam za mięsem, mało kiedy je jedłam. Z czasem smakowało mi coraz mniej, im głębiej wchodziłam w temat jak jest robione mięso, żelatyna itp. stwierdziłam, że nie mogę być takim potworem aby zabijać te biedne zwierzęta. Mamy tyle alternatyw, że mięso nie jest nam niezbędne.
  • Co wegetarianizm zmienił w twoim życiu ?
Bardzo dużo, czuję się o wiele lepiej. Nie mam kłopotów z żołądekiem co było bardzo uporczywe. Mam więcej siły, energii do działania. Mam mniej problemów ze skórą, więcej warzyw to więcej wody, witamin i innych ważnych składników, które poprawiają wiele w naszym organiźmie.
  • Jakie rady dałabyś osobom które się wahają nad zostaniem wege ?
Zostań wege na 30 dni, sprawdź sam i przekonaj się. Warto być pod opieką odpowiedniej osoby, która pomoże wam dobrać dietę, bo możemy się nabawić niedoborów witamin. Bycie wege to na początku trudna sprawa, bo trzeba się nauczyć dostarczać wszystkiego co niezbędne do organizmu.
  • Jak reagują ludzie na to, że jesteś wege ?
Śmieją się, że jem same liście. Nie rozumieją, że to nie tylko liście. Mam bardzo dobre wyniki, lepsze od niejednego mięsożercy, bardzo mi się poprwaiły od czasu kiedy zostałam wege, więc chyba warto, prawda  ?
  • Miałaś momenty zwątpienia ?
Czasami kusi mnie kebab czy pieczony kurczak ale jak pomyślę, że to są zamordowane zwłoki to mi przechodzi :)





Ile czasu jesteś już wegetarianką ?

Wegetarianką zostałam w maju 1999 roku - wtedy to całkowicie przestałam jeść mięso ( miałam niespełna 12lat), dodam tylko, że w wieku 6 lat po brawurowej akcji w przedszkolu zaprzestałam jedzenia ryb.

Co Cię do tego skłoniło ?

Nigdy nie smakowało mi mięso, zawsze wyczuwałam w nim ostry metaliczny posmak,  zresztą fakt, że mam zjadać coś co jest martwe  nie wchodziło  dobrze w moją psychikę a już tym bardziej w żołądek.  Było to dla mnie obrzydliwe i nie do pojęcia, że ludzie jedzą zwierzęta które wcześniej wychowywali lub znali. Już będąc w przedszkolu nie potrafiłam zrozumieć  jak można krzywdzić ryby, biedne szlachetne i takie spokojne, które nawet nie mówią, nie mogą wykrzyczeć protestu i powiedzieć "zostawcie mnie w spokoju". Zawsze przejawiałam  dużą empatię  a i na cierpienie  do dzisiaj jestem uwrażliwiona, wręcz przewrażliwiona. Może to też ta część skłoniła mnie do wykonywania takiego a nie innego zawodu. 
Oczywiście  wiele osób zapyta a co z aspektem współczucia i litości nad  większymi zwięrzetami, oczywiście  zawsze szkoda mi  stworzeń które są krzywdzone, nigdy nie potrafiłabym nikogo a nawet niczego skrzywdzić, lituję się nawet nad roslinami, a ślimaki teleportuje na drugą stronę drogi, ale byłabym  podłym kłamczuchem gdybym powiedziała, że nie korzystam z żadnych skórzanych wyrobów.  Jestem dzieckiem wychowanym w glanach, do dziś nie rozstaje się z ramoneskami, połowa z nich nadal jest w 100% skórzana. Wychodzę z założenia - kiedy nie muszę wybieram zastępstwo, skóra jest dla mnie czymś co jest niezniszczalne, praktyczne i ponadczasowe, aczkolwiek nie jest to wymóg. Wybieram rozsądnie, a naturalnego futra nigdy nie założę.

Co wegetarianizm zmienił w twoim życiu ?

Zdecydowanie wzmocnił moją odporność od 2001 roku chorowałam 2 razy (odpukać) a w zimie zazwyczaj nosze tylko szalik, rękawiczki i jakaś średniej grubości parkę. Dodatkowo wzmocnił mnie psychicznie, kiedy byłam młodsza nie jedzenie mięsa postrzegane było jak anomalia,  więc bycie "skrzywionym" dzieckiem zahartowało mnie i nauczyło zawsze mówić co myślę, nawet kiedy wiąże się to z maszerowaniem pod prąd w dużym skupisku.

Jakie rady dałabyś osobom które się wahają nad zostaniem wege ?

Tego nie można nikomu narzucać, ważne jest aby przemyśleć co stoi za zmianą odżywiania, aspekt zdrowotny czy empatia...  Warto też zastanowić się nad  swoim trybem pracy, kalorycznością posiłków i zapotrzebowaniem w macro i microelementy. 

Jak reagują ludzie na to, że jesteś wege ?

W obecnych czasach bycie wege/ vegan to trochę moda, większe miasta robią z tego coś ekstrawaganckiego i hipsterskiego. Często  śmieszą mnie jednostki które niczym mała flaga wieja co sezon w inną stronę raz dieta paleo raz veganie, innym razem znowu wysokotłuszczowce. Rozumiem, że każdy lubi eksperymentować, ale nie dorabiajmy do tego filozofii z kosmosu. Obecnie gdy o tym MUSZĘ wspomnieć  ludzie patrzą na mnie właśnie przez pryzmat tych czasów "miejska kultura", kiedyś patrzyli jak na dziwaka lub marsjanina : "ok kurczaka nie zjesz ale  może chociaż  kotlecika" no way!
Dla mnie kuchnia  i temat mojego jedzenia to strefa zbliżona do tej łóżkowej. Czyli nie gadam o tym zbyt wiele i z kim popadnie. Kuchnia  to dla mnie intymna strefa, wkraczam do niej i lubię niczym magik najwyższej klasy przyrządzać w niej małą abracadabrę, ale lubię to robić dla kogoś, jeśli mam gotować tylko dla siebie ograniczam się do produktów typu szpinak, ananas, pomidory, orzechy piniowe i ostre papryczki :D Dlaczego ? Mimo ogromnej chęci do gotowania, nie znoszę zmywania :) 

Miałaś momenty zwątpienia ?

Absolutnie, wegetarianizm to u mnie kwestia nie tylko przekonań a głównie walorów smakowych, nie było zwątpienia, gdyż blisko 6 lat walczyłam aby wyelminować je całkowicie z jadłospisu, niestety bycie dzieckiem w tamtych czasach nie było łatwe ;)

2. Viktoria Oszczanowska / www.viandraw.pl



Ile czasu jesteś już wegetarianką? 

Na wegetarianizm przestawiłam się z tradycyjnej, polskiej diety w wieku 10 lat, czyli 15 lat temu :)

Co Cię do tego skłoniło?

Moja mama musiała zmienić dietę na bez mięsną ze względów zdrowotnych. Kupowała dostępne na tamten okres, książki i czasopismo "Wegetariański Świat". Miałam dostęp do materiałów opisujących przemysł mięsny i nie spodobało mi się to. Uchodziłam za wrażliwą miłośniczkę zwierząt, więc uznałam, że nie mogę być hipokrytką. 

Co wegetarianizm zmienił w twoim życiu?

Moja dieta wegetariańska nie była zdrowa, bo bogata w tłuszcze trans, wybieloną mąkę i cukier. Dopiero przestawienie się na dietę wegańską i wyeliminowanie produktów odzwierzęcych odmieniło moje życie. Przede wszystkich zniknął trądzik, alergie na pyłki, a z czasem depresja. Wzrosła moja świadomość na temat właściwego żywienia, jak również rozwinęła się we mnie pasja kulinarna.

Jakie rady dałabyś osobom, które się wahają nad zostaniem wege?

Przygotuj się. Przeczytaj fachową literaturę, skontaktuj się z dietetykiem lub vege lekarzem, który pokieruje tobą. Błądzenie po omacku nie zawsze się opłaca, tak samo, jak ślepe podążanie za "żywieniowymi guru", którzy nie mają właściwego wykształcenia. Kontroluj badania krwi i nie załamuj się, kiedy będziesz miała niedobory. Wszystko można naprawić właściwie dobranymi składnikami odżywczymi. Nie rezygnuj z surowych warzyw, owoców i nasion.

Jak reagują ludzie na to, że jesteś vege?

W podstawówce byłam jedyną wegetarianką. Z biegiem lat ich przybywało, a obecnie diety roślinne są propagowane przez WHO. Świat się zmienił i coraz rzadziej spotykam się z legendarnym pytaniem "To co ty jesz?", czy próbą przemówienia mi do rozumu, że moja płodność, czy kości bardzo na tym ucierpią. 

Miałaś momenty zwątpienia?

Nie. Nie czuję potrzeby powracania do mięsa, zwłaszcza, że obecnie coraz trudniej o dobrą jego jakość. Pasze są skażone antybiotykami i hormonami. Masowe hodowle wyniszczają glebę, wycinają Lasy Deszczowe, zanieczyszczają atmosferę i zbiorniki wodne. 
Mięso nie jest dla mnie apetyczne, a moje zdrowie i odporność jest zdecydowanie lepszej jakości, niż w dzieciństwie. Miałam najgrubszą kartotekę w przychodni! 

3. Ola Laaser / www.zonaluksusowa.com


Ile czasu jesteś już wegetarianką ?

Nigdy nie byłam wielką fanką smaku mięsa, ani nigdy w domu nie jadło się go przesadnie dużo. 
W swoim życiu miałam już kilka podejść do diety bezmięsnej, pierwsze eksperymenty prowadziłam w liceum, później na studiach. Teraz nie jem mięsa od kilku miesięcy, podeszłam do tematu w sposób przemyślany i świadomy. 

Co Cię do tego skłoniło ?

Głównym powodem, dla którego zdecydowałam się przestać jeść mięso, to fakt, że nie chcę ‚pakować’ do swojego organizmu tych wszystkich antybiotyków, hormonów oraz innej chemii, którą karmione są zwierzęta. Później doszedł aspekt etyczny - im bardziej interesowałam się tym, jak traktowane są zwierzęta przeznaczone na ubój, tym bardziej wiedziałam, że nie chcę się do tego przyczyniać. 

Co wegetarianizm zmienił w twoim życiu ?

Odkąd odżywiam się w sposób wegetariański urozmaiciła się moja dieta - jem bardzo dużo warzyw i owoców, sięgam po nie zdecydowanie częściej, w porównaniu z okresem kiedy jadłam mięso. Zniknęło również uczucie przejedzona czy bycia ‚ociężałą’, nawet, kiedy zjem spory objętościowo posiłek.

Jakie rady dałabyś osobom, które się wahają nad zostaniem wege?

Moja rada dla osób, które się wahają - spróbuj! Koniecznie! Taki sposób odżywiania nie jest skomplikowany i wymaga jedynie trochę Twoich chęci. Nie jest to decyzja nieodwołalna, ani deklaracja do końca życia. Uważam jednak, że warto spróbować. Tylko na takiej podstawie dana osoba będzie w stanie ocenić, czy wegetarianizm to rzeczywiście jest ‚to’

Jak reagują ludzie na to, że jesteś vege?
.
Reakcje na bycie wege - znajomi, koleżanki z pracy, ktokolwiek kogo znam i wspomniałam o tym, że jestem na diecie wegetariańskiej, przyjmowali wiadomość bardzo neutralnie. W UK, gdzie mieszkam, nie jest to nic nadzwyczajnego. Często padały pytania czy jestem wegetarianką czy weganką. Mój mąż wspiera moje decyzje i nigdy nie spotkałam się ze słowem krytyki w aspekcie jedzenia. Co mnie najbardziej zdziwiło, to bardzo negatywna reakcja moich rodziców,  którzy nie mogli przyjąć do świadomości, że można nie jeść mięsa. 

Miałaś momenty zwątpienia?

Nie miałam decyzji zwątpienia, ponieważ jestem osobą konsekwentną i doskonale zdaje sobie sprawę, z jakich powodów podjęłam właśnie taką decyzję. Miewam czasami dni, kiedy brakuje mi / mam ochotę na mięsny smak. Jednak zarówno smak, jak i teksturę dania można bez problemu odtworzyć za pomocą przypraw oraz produktów roślinnych.



Ile czasu jesteś już wegetarianką ?

Wegetarianka jestem od 01.06.2016.

Co Cię do tego skłoniło ?

Od początku roku starałam się wykluczac mięso ze swojej diety jedynie z rybami było ciężko aczkolwiek stwierdzilam, że warto wszystkiego w życiu próbowac.  Z początku było ciężko bo brakowało pomysłów na dania na szczęście z pomocą przyszedł internet i różne blogerki itp.

Co wegetarianizm zmienił w twoim życiu ?

Odkad jestem na wegetarianizmie zauważyłam poprawę w kondycji mojej cery (mniej nieprzyjaciól) oraz ogólnie czuję się lepiej. 

Jakie rady dałabyś osobom, które się wahają nad zostaniem wege?

Jakie rady? hmm często spotykam się z tekstem : co ty tak wogóle jesz i jak można nie jeść mięsa. Wegetarianizm to nie głodzenie się i dieta cud. Nalezy stopniowo wykluczac prokudkty pochodzenia zwierzecego.  Najgorszym sposobem może być od razu odciecie się od jedzienia miesa gdyż niektórzystnie może to wpłynac na nasz organizm i wgl. Co do rad to napewno za nim zdecydujesz się na przejscie na wegetarianizm poszukaj informacji w sprawdzonych zrodlach oraz możesz zasiegnac porady specjalistow lub znajomych którzy może są na wegetarianizmie jak dostarczac niezbędne witaminy z pozywieniem, gdyż np wit b12 dostarczana jest tylko w produktach pochodzenia zwierzecego w jej niedobor niektórzystnie wplywa na organizm. 

Jak reagują ludzie na to, że jesteś vege?

Co do reakcji ludzi to często słyszałam teksty że to moda i oczywiście nic dziwnego że jestem wegetarianka, jak można nie jeść mięsa przecież od wiekow człowiek jest mięsozerca, że zapewne glodze się itp.  Aczkolwiek na chwilę obecną już znajomi się przyzwyczaili i nie robi to już na nich wrażenia itp, że jestem wegetarianka a wręcz przeciwnie koleżanka powoli również stara się przejsć na wegetarianizm gdyż uznała że potrawy jakie przyrzadzam są równie dobre a bardziej przykuwają oko a to jest najważniejsze.

Miałaś momenty zwątpienia?

Momenty zwiatpienia miałam po 3 tyg kiedy byłam na wegetarianizmie i odwiedziłam rodziców i niestety myślałam że nie dam rady aczkolwiek w chwili obecnej wszyscy to rozumieją i nie ma już tekstow typu jak można nie jeść mięsa i itp. 



Ile czasu jesteś już wegetarianką ?

Wege zostałam w wieku 16-17 lat, zrezygnowałam z mięsa, a miesiąc później także i z ryb. 

Jak reagują ludzie na to, że jesteś vege?

Było to pod sam koniec lat 90-tych i na początku 21wieku, w Polsce mało kto słyszał o takich "fanaberiach", więc łatwo nie było. Śmieszne było - i jest nadal- dla mnie to, że moi znajomi myślą, że jem sałatę i korzonki, podczas gdy ja mam dużo bogatszą i urozmaiconą dietę niż oni, do tego świadomą. Moi znajomi jedzą np. mięso na śniadanie, obiad i kolację, zazwyczaj z pieczywem i uważają, że się świetnie odżywiają :) Ale każdy ma prawo do własnych przemyśleń i wyborów, więc ani ja nikogo nie zmuszam, ani sama sobie nie dam narzucić czyjegoś zdania. 

Co Cię do tego skłoniło ?

Co mnie skłoniło? Z dzieciństwa mam takue wspomnienie ze świniobicia: pojechaliśmy do kogoś na tzw. wieś, wszystko ok, nagle mama zamyka mnie w domu, zabrania wychodzić, na zewnątrz słychać dziwne męskie krzyki i nagle skowyt świno. Długi, straszny i żałosny. Oczywiście średnio wiedziałam co robią, ale byłam nieźle wystraszona, miałam jakieś 7 lat. To wspomnienie wróciło do mnie podczas opowiadania starszej koleżanki, która pracowała w masarni - tam gdzie robi się wędliny, nie masaż :D Opowiadała o tym, jak kolega włożył dłoń do wilka (chyba tak to nazywała, to taka wielka maszynka do mielenia mięsa), podczas gdy urządzenie się włączyło i mu tą dłoń urwało i przemieliło... Nikt tej partii mięsa nie wycofał, jak stwierdziła koleżanka, bez cienia refleksji zresztą, "poszło w kiełbasy, nikt się nie pozna". Uznałam to za jawny kanibalizm i absolutnie obrzydliwy proceder. Jak wróciłam do domu zaczęłam szukać info o tym i tak się zaczęło, to był punkt zapalny pewnego procesu. Dopiero to uświadomiło mi, czym tak naprawdę jest mięso na tacce w markecie, jak jest produkowane i skąd się bierze. Potem doszły liczby, badania itp. Postanowiłam nie brać w tym udziału i dobrze mi z tym :)

Co wegetarianizm zmienił w twoim życiu ?

Co zmienił - przede wszystkim żyję w zgodzie ze sobą, nie muszę się oszukiwać, że kocham zwierzęta i w myślach dodawać "ale tylko te puszyste". Mam też nadzieję, że przyczyniam się do rozpowszechniania świadomości, choć z moich długich obserwacji wynika, że ludzie chcą i lubią się oszukiwać, to taki mechanizm obronny. Nie dopuszczają do siebie myśli o krwi, podrzynaniu gardeł i gotowaniu żywcem, bo "to niemiłe". Przeprowadziłam wiele takich rozmów i nadal tego nie rozumiem, tego oszukiwania samego siebie, to trochę jak w "Roku 1984" Orwella, takie "dwójmyślenie". 

Jakie rady dałabyś osobom, które się wahają nad zostaniem wege?

Jakie rady: Przede wszystkim spróbuj! Poczytaj, rozważ i spróbuj choćby na 30 dni. Wiele moich znajomych nie wyobraża sobie po tym okresie powrotu do mięsa, stale się rozwija, czyta o nowych składnikach i je mnóstwo warzyw. Charakterystyczne dla wege jest to, że ma się mnóstwo energii, wręcz się nią tryska, podczas gdy mięsożercy często są ociężali i mają problemy z przewodem pokarmowym. Ważne jest też to, żeby zdać sobie sprawę z tego, że wegetarianizm to nie tylko rezygnacja z mięsa, to też komponowanie odpowiednich składników. 

6.  Magdalena  / www.30plusblog.pl

Ile czasu jesteś już wegetarianką ? 

Nie jem mięsa od dwóch lat. Wcześniej nie jadłam zwierząt 5 lat, niestety ciągły brak czasu i nadgodziny zmusiły mnie do korzystania z obiadów na wynos lub u mamy. A wiadomo u mamy był zazwyczaj rosół. Chociaż gdy patrzę na to z perspektywy czasu, to jednak mogłam dać z siebie więcej lub inaczej zorganizować mój czas, moje życie. Teraz staram się również nie pić mleka itp. Przemysł mleczny to niestety również piekło dla zwierząt. 

Co Cię do tego skłoniło ?

Nie zgadzam się na to, aby zwierzęta były tak krzywdzone. Bite, poniżane, przetrzymywane w okropnych warunkach lub po prostu eliminowane bo urodziły sie samcami.  Nie godze się na to aby ich krótki żywot pełen cierpienia i strachu kończył się zmieleniem żywcem lub nieudanym ciosem w głowę. I żadnej zwierzęcej mamie nie powinno odbierać się dzieci. Dla większości ludzi zwierzę to przedmiot, bez uczuć i duszy... 

Co wegetarianizm zmienił w twoim życiu ?

Przede wszystkim to, że świadomie kupuję wszystkie produkty, jedzenie jak i kosmetyki. Zwracam uwagę a to co jem, piję oraz wcieram w ciało. Bezmięsna dieta sprawiała, że po kilku miesiącach zmienił się mój metabolizm. Nie zapycham niczym mojego organizmu. Od roku znów cieszę się ładną cerą. Ale jest jeszcze wiele spraw nad którymi muszę, chcę popracować.

Jakie rady dałabyś osobom które się wahają nad zostaniem wege ?

To, że krzywdzimy zwierzęta na skalę masową i zaśmiecamy ( zabijamy) nasz świat wie każdy, tylko większość osób odwraca od tego wzrok. Wystarczy zrzucić klapki z oczu i zrozumieć dlaczego powinniśmy zmienić nasze życie, dlaczego nie powinniśmy godzić się na tą krzywdę.
Ludzie uwielbiają mięso bo dobrze przyprawione jest smaczne. Nie wiedzą jednak, że to czysta chemia. Mięso od zestresowanych zwierząt dodatkowo karmionych antybiotykami i innym szajsem. W mięsie w dzisiejszych czasach nie ma nic dobrego. 
Do zostania wege zazwyczaj wystarczy ta świadomość, co jest złe i żnie powinniśmy się do tego przyczyniać. Ale równie dobrze, można zacząć od wprowadzenia w swoim życiu np. jednego dnia wege. Po kilku miesiącach mogą to już być dwa lub trzy dni w tygodniu ;)

Jak reagują ludzie na to, że jesteś wege ?

Uważają, że nie mam sił na nic i jem tylko trawę :) Bo co można jeść jeśli nie mięso :)

Miałaś momenty zwątpienia ? 

Nie, ponieważ dobrze wiem dlaczego to robię. Mam szansę, prawo powiedzieć NIE i to właśnie robię.

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz

Dziękuję za twój komentarz, zajrzę również do Ciebie :)
zapraszam do obserwowania, będzie mi bardzo miło, da mi to motywację do dalszego działania :)

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka