Substancje powierzchniowo czynne / myjące w kosmetykach






COCAMIDOPROPYL BETAINE 
Roślinny detergent otrzymywany z kokosa. Ma również nazwy:
  • OCOYL AMIDE PROPULDIMETHYL GLICYNE
  • COCONUT OIL AMIDOPROPYL BETAINE
  • TEGOBETAINE L7
  • N-COCAMIDOPRYPYL-N
  • N-DIMETHYLGLICYNE HYDROXIDE
W produktach spłukiwanych jest całkowicie bezpieczny, ale nie ma badań dotyczących produktów niespłukiwanych. Jest doskonale tolerowany przez skórę i błony śluzowe, ale w połączeniu z SLS, SLES itp. może nam zaszkodzić ( spowodować łupież lub wypryski ) . Łagodzi również drażniące działanie anionowych substancji powierzchniowo czynnych.

Może uczulać ! Szczególnie z tymi składnikami w składzie obok :
  • AMIDOAMINE
  • DIMETHYLAMINOPROPYLAMINE

SODIUM LAURETH SULFATE ( SLES )SODIUM LAURYL SULFATE ( SLS )

 - SLS i SLES  to tanie detergenty syntetyczne stosowane od dawna w przemyśle do odtłuszczania i mycia urządzeń oraz pomieszczeń. Dziś możemy je znaleźć w prawie każdym szamponie, żelu myjącym, czy płynie do kąpieli.  To najbardziej niebezpieczne składniki stosowane w pielęgnacji skóry i włosów. Powodują lepsze pienienie się produktu, przez co ten sprawia wrażenie skuteczniejszego. Stosowane regularnie:
  • przesuszają i podrażniają skórę
  • zaburzają wydzielanie łoju i potu
  • wywołują świąd i wypryski 
  • przyczyniają się do powstawania plam, guzków zapalnych i cyst ropnych (w tym także prosaków) 
  • szczególnie szkodliwie działają na skórę dzieci, niemowląt oraz na skórę w okolicach narządów płciowych u dzieci i dorosłych
" Prawdziwe zagrożenia SLS – plotki i pogłoski na bok

Niektóre badania wskazują, że SLS uszkadza śluzówkę ustną oraz skórę. Nie jest to zaskoczeniem, gdyż SLS używany jest, jako środek podrażniający podczas badań, w których zabiegi medyczne wymagają skóry podrażnionej celowo.
• Badanie przeprowadzone w Stern College for Women na Uniwersytecie Yeshiva w Nowym Yorku w 1997 zbadało SLS w płynach do płukania ust. Ustalono, że SLS zawarty w takich płynach powodował u ochotników łuszczenie się nabłonka w jamie ustnej oraz uczucie pieczenia.
• Badanie, które pojawiło się w magazynie Exogenous Dermatology, potwierdziło, że SLS jest środkiem bardzo „korozyjno-podrażniającym” dla skóry – podrażnienie występowało u uczestników badania przez 3 tygodnie. SLS zwiększa uszkodzenia przez pozbawianie skóry olejków ochronnych i wilgoci.
• SLS jest powiązany ze zwiększonym występowanie aft (owrzodzeń) poprzez efekt denaturacyjny oraz podrażnienia śluzówki jamy ustnej.
Połknięcie SLS prawdopodobnie spowoduje wymioty oraz biegunkę, przez co jest nawet używane, jako środek przeczyszczający podczas przeprowadzania lewatywy. Więc należy uważać, aby nie połknąć zbyt dużo pasty do zębów zawierającej SLS. Według Judi Vance, autorki książki Beauty to Die For, SLS może powodować uszkodzenia DNA na poziomie komórkowym. W artykule dla ConsumerHealth.org, oświadcza ona, że stowarzyszenie dentystyczne Japonii zbadało wpływ SLS na bakterie, które wykazywały cech mutagenne. Oświadczyła ona również, że mieszki włosowe są znaczącymi transporterami tych groźnych substancji do naszego ciała. " ( źródło - bardzo fajny i długi artykuł , warto zajrzeć )

COCO-GLUCOSIDE 

- jest niejonowym środkiem powierzchniowo czynnym, który może być używany jako środek pianotwórczy, odżywka lub emulgator. Jest chętnie stosowany w produktach organicznych, ponieważ jest zdrowszy dla skóry, bezpieczny dla środowiska i całkowicie biodegradowalny. Nie zawiera parabenów, siarczanu laurylowego, sulfatów, formaldehydu czy dietanoloamidów.Otrzymywany jest na bazie oleju kokosowego i cukrów owocowych. Ma doskonałą dermatologiczną kompatybilność ze wszystkimi typami skóry i jest bardzo łagodny. Według testów porównawczych jest najbardziej łagodnym dla skóry środkiem powierzchniowo czynnym. Bardzo dobrze rozpuszcza się w wodzie, stabilny chemicznie i niewrażliwy na zmiany pH.Najczęściej wykorzystywany jest jako „wzmacniacz” piany w produktach do mycia i pielęgnacji włosów i ciała. Poprawia konsystencję. Wyśmienicie usuwa zanieczyszczenia ze skóry i włosów. Bardzo dobrze działa jako emulgator. Umożliwia połączenie z wodą substancji nierozpuszczalnych lub trudno rozpuszczalnych w wodzie – ekstraktów roślinnych, olejków eterycznych i zapachowych a nawet maseł i ciężkich olejów.  Nazwa INCI: Palm Kernel/Coco Glucoside. ( źródło )

SODIUMM COCO SULFATE

" Można zaliczyć do grupy dosyć kontrowersyjnych składników. Już sama nazwa wydaje się być podejrzanie podobna do Sodium Lauryl Sulfate – popularnego środka powierzchniowo czynnego, który jest zaliczany do tych raczej drażniących. Tak naprawdę zarówno SCS, jak i SLS należą do tej samej grupy detergentów anionowych, czyli tych, które mogą podrażnić wrażliwą skórę głowy. Siarczany sodu bardzo dobrze usuwają brud i zanieczyszczenia z włosów, ale mogą przy tym naruszyć naturalną barierę lipidową naskórka i przesuszyć nam skórę głowy. Czy mamy się zatem czego bać? Jak zwykle diabeł tkwi w szczegółach. SLS i SCS różnią przede wszystkim sposobem produkcji. Obie substancje są pozyskiwane z kokosa. Dlatego producenci często chwalą SLS jako produkt naturalny. Różnice pojawiają się na dalszych etapach produkcji. SLS jest poddawany procesowi etoksylowania, gdzie może zostać zanieczyszczony przez 1,4-dioksan, kancerogenny produkt uboczny. Dlatego należy podkreślić, że substancja ta jest mimo wszystko pozyskiwana w sposób syntetyczny. Sodium Coco Sulfate natomiast zawiera więcej atomów węgla i jest dużo łagodniejszy dla naszej skóry. Ponadto cząsteczki SCS są większe i nie są w stanie przeniknąć do żywych komórek, tak jak cząsteczki SLSu. To właściwie dwie różne substancje – mają różny numer CAS.Sodium Coco Sulfate można uznać za substancję bezpieczną, która nie powinna zaszkodzić naszej skórze głowy. Jeśli jednak mamy ekstremalnie wrażliwy skalp i po każdym szamponie nieustannie się drapiemy, szukajmy w składach jeszcze łagodniejszych substancji takich jak Coco Clucoside czy Lauryl Glucoside . ( źródło

SUFRAKTANTY ANIONOWE

Pierwsza grupa, do której należy nasz "ukochany i wysławiany pod niebiosy" SLS (przyjęło się używać tego określenia dla wszystkich Lauryl Sulfates i Laureth Sulfates). Wraz z rodzinką o nazwisku Sulfate to grupa bardzo silnych detergentów anionowych. Jest bardzo skuteczny - odtłuszcza, działa antyseptycznie i przeciwgrzybiczo. Znajdziemy je np w płynie do mycia naczyń. Nieodpowiednio zrównoważony innymi składnikami, że tak ujmę, oczyszcza naskórek razem z naskórkiem. Przedstawiciele tej grupy:

  • Sodium lauryl sulfate
  • Sodium laureth sulfate
  • Sodium myreth sulfate
  • Sodium pareth sulfate
  • Sodium coco sulfate
  • Sodium coceth sulfate

I nieco łagodniejsze: 

  • Ammonium lauryl sulfate
  • Ammonium laureth sulfate
  • Sodium Olefin Sulfonate
  • Sodium cocoyl sarcosinate
  • Sodium lauryl sulfoacetate


SURFAKTANTY AMFOTERYCZNE

Cocamidopropyl Betaine to detergent z drugiej grupy. Jest trochę łagodniejszy, tzn. trochę mniej skuteczny ale dla skóry to dobrze. Wybije nam grzybki i bakterie, ale pozostawi kawałek warstwy ochronnej naskórka. Mimo że tak zachwalany w mediach - to nadal silny detergent, skoro jest w stanie rozpuścić silikony. Nadal może powodować podrażnienia u wrażliwców - ale już jest dozwolony w kosmetykach EKO i dla dzieci. Przedstawiciele tej grupy, od najmocniejszych:
  • Cocamidopropyl betaine
  • Coco betaine
  • Lauramidopropyl Betaine
  • Babassumidopropyl Betaine
  • Cocoamphoacetate
  • Cocoamphodipropionate
  • Disodium cocoamphodiacetate
  • Disodium cocoamphodipropionate
  • Lauroamphoacetate
  • Sodium cocoyl isethionate

SURFAKTANTY NIEJONOWE

Glukozydy - to trzecia grupa detergentów. Występuje w naturze. Tak jak powyższe uzyskuje się z naturalnych składników. Mydlnica, orzechy piorące - czy to z naparu czy odwaru - otrzymujemy pieniącą się wodę która przyjemnie myje. Te są zdecydowanie najłagodniejsze, ale nadal skuteczne! I do tego całkowicie naturalne.

Przedstawiciele tej grupy, znajdujący się w kosmetykach:
  • Coco glucoside, 
  • Decyl glucoside, 
  • Lauryl glucoside.
Spotykane w produktach o wszystkich możliwych certyfikatach proeko-bio-organicznych albo jako kolejne w łańcuchu łagodzaczy.

W tej grupie spotkać możemy także inne pochodne tłuszczów kokosowych. Pełnią funkcję łagodzącą ładunek detergentów anionowych, stabilizują mieszankę, są bardziej emulgatorem niż detergentem.
Niestety - chociaż same z siebie łągodne - Laureth-X mogą zwiększyć potencjał drażniący SLSów.

Przedstawiciele tej grupy: 
  • Laureth-10 (lauryl ether 10), Laureth-23, Laureth-4
  • Steareth- (2, 10, 15, 20) 
  • C11-21 Pareth- (3 do 30)  ( Źródło )

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz

Dziękuję za twój komentarz, zajrzę również do Ciebie :)
zapraszam do obserwowania, będzie mi bardzo miło, da mi to motywację do dalszego działania :)

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka