Konserwanty w kosmetykach



" Kosmetyki bogate w wodę i związki organiczne stanowią atrakcyjne środowisko do wzrostu i rozwoju drobnoustrojów, w tym patogenów chorobotwórczych. Rozwijające się mikroorganizmy w znacznym stopniu powodują obniżenie stabilności, jakości i właściwości preparatu m.in. rozdzielenie faz, zmiany zapachu, koloru i konsystencji. O trwałości kosmetyku, a w tym o jego odporności na rozwój mikroflory decydują głównie: skład, zawartość wody, wartość pH, wielkość i typ opakowania oraz zawartość składników ograniczających rozwój mikroorganizmów. Wykluczenie środków konserwujących z przemysłu nie jest więc możliwe, ze względu na wysokie ryzyko zakażeń drobnoustrojowych oraz znaczne pogorszenie jakości wyprodukowanych preparatów. " - Źródło



Konserwanty na listach to wersja nie pełna, będę dopisywać na bieżąco jak coś znajdę . Zapraszam.

Lista konserwantów, których lepiej unikać :
  • Triclosan,
  • Formaldehyd,
  • BHT,
  • BHA,
  • DMDM Hydantoin - pochodna formaldehydu,
  • Diazolidynl Urea - pochodna formaldehydu,
  • Imidazilidynyl Urea - pochodna formaldehydu,
  • Iodopropynyl Butylcarbamate - pochodna formaldehydu,
  • Quanternium-15, 2-Bromo-2-nitropropane-1 - pochodna formaldehydu,
  • 3-diol (Bronopol) 5-Bromo-5-nitro-1 - pochodna formaldehydu,
  • 3-dioxane (Bronidox), Hexetidine - pochodna formaldehydu,
  • Glutaral, Metheamine - pochodna formaldehydu,
  • Benzylhemiformal - pochodna formaldehydu,
  • Tosylamide/Formaldehyde Resin  - pochodna formaldehydu,
Często spotykany w kosmetykach naturalnych - Phenoxyethanol - Fenoksyetanol jest zakazany w Japonii. Liczne badania wykazały, że toksyczność fenoksyetanolu może powodować skutki szkodliwe dla mózgu i układu nerwowego, nawet przy umiarkowanym stężeniu. FDA ostrzega, że fenoksyetanol może powodować wyłączenie ośrodkowego układu nerwowego, wymioty i kontaktowe zapalenie skóry. Jednak tylko w sytuacji połknięcia, wdychania lub wnikania bezpośrednio przez skórę. Istnieją badania, które wskazują, że może być drażniący nawet w niskich dawkach, choć większość źródeł wskazuje, że w ilości 1% jest bezpieczny. Mimo to kontrowersje nie cichną. - Źródło

  • Phenoxyethanol,
  • Fenoksyetanol - inna forma phenoxyethanolu
  • Phenoxyethanolum - inna forma phenoxyethanolu
  • Ethylenglykolmonophenylether - inna forma phenoxyethanolu
  • 2-phenoxy- ethanol - inna forma phenoxyethanolu
  • 2-phenoxyethanol - inna forma phenoxyethanolu
  • 2-hydroxyethyl phenyl ether - inna forma phenoxyethanolu
  • 2-phenoxyethanol - inna forma phenoxyethanolu
  • 2-phenoxyethyl alcoholethanol - inna forma phenoxyethanolu
  • 2-phenoxy-ethanol - inna forma phenoxyethanolu
  • 2phenoxy - inna forma phenoxyethanolu
  • ethylene glycol monophenyl ether - inna forma phenoxyethanolu
  • phenoxytol - inna forma phenoxyethanolu
  • 1-hydroxy-2-phenoxyethane - inna forma phenoxyethanolu
  • 2-fenoxyethanol (czech) - inna forma phenoxyethanolu
  • 2-phenoxyethanol - inna forma phenoxyethanolu
Parabeny :

MIT ! Parabeny są szkodliwe !

" Niektóre parabeny występują w naturze! Na przykład metyloparaben (INCI: Methylparaben) występuje w borówce amerykańskiej. Parabeny występują naturalnie również w sokach owocowych i winie, a także w soi, wiśniach, marchewkach, ogórkach i jagodach.
Parabeny to konserwanty – w kosmetykach hamują rozwój drobnoustrojów pochodzących między innymi z naszej skóry czy z powietrza. Zabezpieczają kosmetyk przed rozwojem mikroorganizmów – również tych chorobotwórczych, jak gronkowiec złocisty (Staphylococcus aureus), czy pałeczki ropy błękitnej (Pseudomonas aeruginosa). ( źródło ) "


" Parabeny nie kumulują się w żadnej tkance - są bardzo szybko metabolizowane i wydalane z organizmu. Parabeny słabo przenikają przez barierę naskórkową. Kierunek przepływu płynów ustrojowych (od piersi do pachy) wyklucza transport parabenów z okolic pachy w okolice górnej ćwiartki piersi, gdzie najczęściej występują nowotwory. ( źródło ) "
  • Methylparaben - paraben,
  • Ethylparaben - paraben,
  • Isopropylparaben - paraben,
  • Propylparaben - paraben,
  • Butylparaben - paraben,
  • Benzylparaben - paraben,
  • Glutaraldehyde - paraben,
  • Hexamidine-Diisethionate - paraben,
  • Phenol - paraben,
  • Phenyl Mercuric Acetate - paraben,
  • Phenyl Mercuric Borate - paraben,
  • Benzetonium Chloride - paraben,


W INCI konserwanty dopuszczone w kosmetykach naturalnych występują jako :

  • Potassium Sorbate,
  • Sodium benzoate,
  • Citric acid,
  • Benzyl alcohol,
  • Sorbic acid,
  • Alkohol,
  • Sodium dehydroacetate,

Mogą zastąpić konserwanty :


  • Mieszaniny ekstraktów roślinnych m.in


  1. tymianku (Thymus Vulgaris),
  2. lawendy (Lavandula Augustifolia),
  3. cynamonu (Cinnamomum Zeylanicum Bark),
  4. rozmarynu (Rosmarinus Officinalis),
  5. oliwki (Olea Europaea),
  6. oregano (Origanum Vulgare),
  7. mięty (Mentha Piperita)
  • srebro,
  • wit E,
  • alkohol etylowy,
  • Myristamidopropyl PG-Dimonium Chloride Phosphate (naturalny składnik oleju kokosowego).



Najwięcej chorób wywołują:

  • formaldehyd,
  • thiomersal,
  • parabeny.

Dla  tych co lubią czytać - opis każdego z osobna :


  • Triclosan - używany od ponad 40 lat środek antybakteryjny, oceniany jako najskuteczniejszych czynnik powstrzymujący wzrost bakterii i proliferację wirusową, został uznany przez naukowców za niebezpieczny dla ludzkiego zdrowia. Powoduje alergie, przyczynia się do nowotworów i zaburzeń hormonalnych, a nawet ułatwia kolonizację górnych dróg oddechowych przez bakterie patogenne jak gronkowce. Problem w tym, że triclosan jest wszędzie - od mydeł po pasty do zębów i nawet pasty BHP. - źródło
  • Formaldehyd - Formaldehyd zwany też metanalem albo aldehydem mrówkowym – jest silnie trującym bezbarwnym gazem drażniącym skórę i drogi oddechowe. Ścina białka strukturalne i enzymatyczne. To dlatego mogą nas piec oczy, gdy w zbyt mocno pochylamy się malując paznokcie preparatem z formaldehydem. Działa on cytotoksycznie, rakotwórczo i alergizująco na skórę i spojówki, powodując często wysypkę, uczulenie zarówno na paznokciach, jak i czasem na twarzy, bądź szyi – w  miejscach, które dotyka się często palcami. Formaldehyd jest bardzo dobrym konserwantem. To właśnie w 5% roztworze formaliny* przechowuje się i jednocześnie konserwuje się tkanki. Pochodne formaldehydu stosowane powszechnie w kosmetykach:
  • DMDM Hydantoin, Diazolidynl Urea, Imidazilidynyl Urea, Iodopropynyl Butylcarbamate, Quanternium-15, 2-Bromo-2-nitropropane-1,3-diol (Bronopol) 5-Bromo-5-nitro-1,3-dioxane (Bronidox), Hexetidine, Glutaral, Metheamine, Benzylhemiformal, Tosylamide/Formaldehyde Resin. - źródło
  • BHA (butylowany hydroksyanizol) i BHT (butylowany hydroksytoluen) to związki organiczne, które dość często występują w składach kremów. Są to konserwanty i przeciwutleniacze preparatów zawierających tłuszcze (roślinne i zwierzęce), ponadto chronią skórę przed wolnymi rodnikami, pod warunkiem, że stosowane są w niskich stężeniach; w wyższych i w przypadku wrażliwości – podrażniają skórę. Obydwa związki mogą mieć także toksyczny wpływ na nerki, wywoływać wysypkę, pokrzywkę, niekiedy duszności, dlatego w wielu krajach ich stosowanie w produktach dla dzieci i niemowląt jest niedozwolone. Badania laboratoryjne dowodzą, że ich wysokie stężenie może wywoływać nowotwory u zwierząt, jednak z drugiej strony hamują działanie innych związków rakotwórczych. Stanowią także zagrożenie dla środowiska, gdyż nie rozpuszczają się w wodzie i nie ulegają biodegradacji.
  • Ecoguard to skuteczny konserwant ekologiczny w płynie, który zawiera bukiet naturalnych substancji o działaniu antybakteryjnym, przeciwgrzybicznym i przeciwpleśniowym. Akceptowany przez ECOCERT i COSMOS do użytku w kosmetyce naturalnej.
  • Sorbinian Potasu E202 (INCI: Potassium Sorbate) – sól potasowa kwasu sorbowego – tradycyjny konserwant, który dobrze ogranicza rozwój drożdży, pleśni i bakterii, z wyjątkiem pożytecznych bakterii kwasu mlekowego. Nie posiada zapachu. W czystej formie ma postać proszku. Jest konserwantem powszechnie uznawanym za w pełni bezpieczny dla zdrowia. Substancja polecana przez instytucje certyfikujące do konserwowania kosmetyków naturalnych i ekologicznych. Do konserwowania kosmetyków należy  go rozpuścić w wodzie. Działa antybakteryjnie tylko w środowisku kwaśnym. Kiedy pH przekroczy 7, to traci on swoje właściwości konserwujące. Zbyt duża zawartość tego składnika w kosmetykach może podrażniać i wywoływać alergię. Sorbinian potasu jest dobrym konserwantem żeli na bazie polisacharydów.
  • Sodium benzoate (Benzoesan Sodu) – sól kwasu benzoesowego to tradycyjny konserwant, używany szeroko w przemyśle kosmetycznym i farmaceutycznym. Chroni skutecznie przeciwko rozwojowi drożdży, pleśni i bakterii chorobotwórczych oraz zabezpiecza produkt przed zakażeniem bakteriami mogącym powstać w trakcie użytkowania. Zarówno ECOCERT, jak i COSMEBIO polecają tę substancję do konserwowania kosmetyków naturalnych i ekologicznych.


  • Citric acid (kwas cytrynowy) – to naturalny lub syntetyczny efektywnym konserwant występującym naturalnie w przyrodzie. Pozyskiwany jest z naturalnie występujących kwasów organicznych. Jest ważnym składnikiem naturalnych kosmetyków pielęgnacyjnych, ulega łatwemu metabolizmowi i jest równie łatwo wydalany z organizmu. Zwiększa trwałość kosmetyków oraz jego stabilność.
  • Sodium dehydroacetate – konserwant kosmetyczny o działaniu przeciwbakteryjnym; charakteryzuje się zdolnością do zabijania mikroorganizmów oraz zapobiegania ich wzrostowi i rozmnażaniu. Nie podrażnia skóry.
  • Benzyl alcohol – fenylometanol, alkohol benzylowy występujący naturalnie w roślinach, owocach, a także olejkach eterycznych. Jest aprobowany przez Ecocert jako składnik kosmetyków naturalnych i ekologicznych. Pełni funkcję konserwantu, ma działanie bakteriostatyczne, hamuje rozwój i działanie mikroorganizmów, a także pozwala na ochronę produktów przed zakażeniem bakteriami, jakie mogą być wprowadzone do produktu podczas codziennego stosowania.
  • Sorbic acid – kwas sorbowy to naturalny, organiczny składnik stosowany jako konserwant w kosmetykach. Kwas sorbowy oraz jego sole (sodium sorbate, potassium sorbate, calcium sorbate) są składnikami zwalczającymi drobnoustroje oraz zapobiegają wzrostowi pleśni i grzybów. Kwas sorbowy jest akceptowany w kosmetykach naturalnych.
  • Dehydroaceti acid – kwas dehydrooctowy jest dopuszczony przez instytucje certyfikujące do stosowania w kosmetykach naturalnych.
  • Biokons HT (INCI: Parfume) to wonny konserwant działający antybakteryjnie o bardzo intensywnym zapachu. Składa się z naturalnych i syntetycznych składników aromatycznych. Może powodować alergie.
  • Spirytus (INCI: Alkohol) to rewelacyjny konserwant.  Aplikuje się go do kremu razem  z substancjami czynnymi i zapachowymi. Nie podrażnia i nie wysusza skóry.
  • Olejki eteryczne działają silnie bakterio i grzybobójczo. Utrwalają kosmetyki. Najczęściej spotykane w kremach. Posiadają przyjemne zapachy.
  • Cynamon heliotropowy (INCI:Parfum) składa się z heliotropiny – olejku eterycznego heliotropu, który ma zapach zbliżony do wanilii (składnik perfum) oraz alkoholu cynamonowego – olejku o bardzo intensywnym zapachu, który może powodować alergię.
  • Witamina E substancja zapobiegającą jełczeniu tłuszczu. Dodawana do kremów zarówno w roli substancji czynnej oraz konserwantu fazy tłuszczowej. - źródło



Podrażnienia skóry wywoływane przez konserwanty

Najczęstszym typem alergii wywoływanym przez formaldehyd i jego pochodne jest alergiczne, kontaktowe zapalenie skóry. Objawia się ono przesuszeniem skóry, złuszczaniem naskórka, zaczerwienieniem, pieczeniem lub świądem, pęknięciami, sączeniem, strupkami, niewielkimi krwawieniami z pęknięć skóry lub pokrzywką (pęcherzykami wypełnionymi płynem). Formaldehyd działa też trądzikotwórczo. Parabeny znajdziemy w kremach nawilżających, kosmetykach do demakijażu, pielęgnacji włosów. Co ciekawe, wiele danych naukowych wskazuje, że alergiczne, kontaktowe zapalenie skóry pojawia się zazwyczaj po drugiej aplikacji preparatu z parabenem na uszkodzonej skórze. Pojawiają się wówczas na niej drobnoustroje odporne na ten rodzaj środka septycznego, które hydrolizując konserwant tworzą substancje szkodliwe dla skóry. Parabeny łatwo wchłaniają się przez skórę do limfy, przez co mogą również wywoływać ogólnoustrojowe działania niepożądane. Szczególnie łatwo wchłaniają się w pachwinach, klatce piersiowej, szyi oraz okolicach narządów płciowych. Thiomersal, który głównie dodawany jest w kosmetykach do pielęgnacji okolic oczu, nie został jeszcze dokładnie zbadany pod kątem wywoływania alergii kontaktowych. Na thiomersal należy zwrócić uwagę, gdyż w skład jego cząsteczki wchodzi rtęć – pierwiastek powszechnie uznany za toksyczny, który po dostaniu się do wnętrza organizmu destrukcyjnie wpływa na układ nerwowy. - źródło


" (...) KONSERWANTY W PRODUKTACH NATURALNYCH


Podobnie jak w przypadku wszystkich produktów konsumenckich tak i na rynku kosmetyków pojawił się nowy trend na tzw. produkty „naturalne”, „organiczne”, a nawet „bez chemii”. Tendencja ta opiera się na przekonaniu użytkowników, że substancje naturalne o określonej czystości mikrobiologicznej są bezpieczniejsze od syntetycznych substancji chemicznych. Do tego typu preparatów została opracowana ograniczona lista dopuszczonych konserwantów. Należą do nich: alkohol benzylowy, kwasy: dehydrooctowy, benzoesowy, salicylowy, soborowy oraz ich pochodne. Wyniki badań wskazują jednak, że związki uznane za bezpieczne: kwas benzoesowy, alkohol benzylowy lub benzoesan sodu także są przyczyną alergii kontaktowych. (...)Częstą praktyką w przemyśle naturalnych kosmetyków jest wykorzystanie przeciwdrobnoustrojowych właściwości olejków eterycznych pochodzenia roślinnego. Wonne ekstrakty roślinne jako podstawowe składniki zapachowe kosmetyków okazały się skuteczne w wspomaganiu konserwacji kosmetyków. W zależności od zastosowanego stężenia mogą one zastępować lub poprzez działanie synergiczne ograniczać użycie zawartości konserwantów syntetycznych. Mieszaniny ekstraktów roślinnych m.in. z tymianku (Thymus Vulgaris), lawendy (Lavandula Augustifolia), cynamonu (Cinnamomum Zeylanicum Bark), rozmarynu (Rosmarinus Officinalis), oliwki (Olea Europaea), oregano (Origanum Vulgare), mięty (Mentha Piperita) w odpowiednim stężeniu (0,5 – 2,5%) wykazują efektywne działanie przeciwdrobnoustrojowe. Znamy szereg ekstraktów roślinnych i olejków eterycznych posiadających antybakteryjne właściwości ale ocena ich toksyczności nie jest jeszcze w pełni oznaczona. Poza tym w większości przypadków mają one intensywny zapach, barwę i ich pozyskanie jest znacznie droższe niż produkcja syntetycznych środków konserwujących. Jednakże ze względu na naturalne pochodzenie stanowią coraz bardziej cenioną grupą związków w produkcji ,,naturalnych’’ kosmetyków. Nowością na rynku kosmetycznym są nowoczesne preparaty zawierające nanocząstki srebra. Ze względu na swój rozmiar i co za tym idzie większą powierzchnię czynną, cechują się wyższą aktywnością biologiczną i chemiczną. Silne właściwości bakteriobójcze nanosrebra przy niskich stężeniach wskazują na potencjalne zastosowanie ich jako środków konserwujących w przemyśle." - źródło

15 komentarzy :

  1. Rewelacyjny post! Aż sobie zapisałam w ulubionych. Formaldehyd spowodował u mnie kiedyś onycholizę paznokci i alergię wziewną. BHT i Phenoxyethanol widuję w balsamach do ciała, a pochodne formaldehydu w wielu kosmetykach. Nie kupują takich.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja unikam wszystkiego co mogę, lepiej zapobiegać niż leczyć. Przykro mi, że musiałaś takie coś przechodzić :(

      Usuń
  2. Unikam parabenów, pochodnych formaliny, bht, a także phenoxyethanol,
    też myślę, że alkohol, olejki eteryczne, sodium benzoate i potassium sorbate są ok .

    OdpowiedzUsuń
  3. Kiedyś miałam bzika na punkcie przeglądania etykiet :) teraz trochę zluzlowalam :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja coraz mniej przykładam do tego uwagę bo zwyczajnie coraz częściej jestem zadowolona z tych nie eko kosmetyków.

    OdpowiedzUsuń
  5. Post dodałam do zakładek, na pewno będę do niego wracać bo bardzo przydatny :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Swietny post! Tez go musze dodac do ulubionych 💖 staram.sie unikac wszystkich szkodliwych skladnikow

    OdpowiedzUsuń
  7. Świetny post. Dowiedziałam się z niego dużo więcej, niż od dermatologów którzy rozkładali dawniej ręce kiedy przychodziłam z alergią i jak teraz czytam była spowodowana niektórymi składnikami, a raczej zapychaczami.

    Ja również sobie zapisze ten post, na pewno się jeszcze przyda. Obserwuję z przyjemnością :)

    OdpowiedzUsuń
  8. fajnie, że poruszyłaś ten temat:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Brawo za ciężką pracę - i ja dzięki Tobie nauczę się więcej ;)) Tak w ogóle nie wiedziałam, że kwas cytrynowy jest też konserwantem :D

    OdpowiedzUsuń
  10. fajnie to napisałaś na pewno teraz więcej ludzi będzie miało w pamięci składy:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Twój post wezmę sobie głęboko do serca bo to bardzo ważna tematyka!melodylaniella.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  12. Świetny post , dobrze , że porusza ktoś taki temat.
    Wspaniale
    Mój Blog KLIK

    OdpowiedzUsuń
  13. Unikam tych najgorszych konserwantów, jednak minie jeszce dużo czasu jak nauczę się listy innych na pamięć :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Fajnie, że wszystko w jednym miejscu :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za twój komentarz, zajrzę również do Ciebie :)
zapraszam do obserwowania, będzie mi bardzo miło, da mi to motywację do dalszego działania :)

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka