Czas na parafinę i pochodne ropy naftowej..




Parafina jest najtańszą i najpopularniejszą substancją, którą upychają wszędzie gdzie mogą, a to najgorsza rzecz jaka może być. Parafina tworzy działanie okluzyjne, czyli woda nie paruje z ciała, ale też substancje, które mogłyby zrobić coś dobrego nie wchłaniają się tak dobrze jak powinny. Krem na bazie parafiny robi tylko tyle, że nasza skóra nie traci wody a substancje nie wchłaniają się w takiej ilości jak powinny. Pozostałości parafiny często ciężko jest usunąć i może zapychać , a teraz coś dla tych których lubią czytać i inne postaci parafiny. Niektórzy twierdzą, że parafina nie zapycha ale fakty mówią co innego, sama wiem po sobie jakie szkody mi potrafi robić, zarówno na twarzy i ciele. Znam dużo takich osób, niestety.

Ważne :

  • parafina nie jest rakotwórcza,
  • parafina nie gromadzi się nigdzie w organiźmie,
  • parafina nie nawilża a chroni przed utratą wody,
  • parafina jest syntetyczna, powstaje jako pochodna w procesie destylacji ropy naftowej,
  • parafina zanieczyszcza środowisko,
  • parafina sprzyja rozwojowi bakterii beztlenowych,
  • parafiny nie poleca się przy trądziku,  



" Parafiny trudno jest się pozbyć, bo na wodę jest odporna. Zwykły prysznic nie zmyje jej z naszego ciała. Trzeba użyć naturalnego oleju bądź ciepłej wody z dużą ilością mydła. Mimo że jest to naturalny związek chemiczny, nie jest on przyswajalny przez ludzki organizm, który traktuje parafinę jak ciało obce. Nie trawi jej, nie absorbuje także od zewnątrz." Źródło

 " NAZWA W INCI

Parafinę na etykiecie znaleźć można pod nazwami:


  • Paraffin Oil
  • Parrafinum Liquidum
  • Synthetic Wax
  • Paraffin
  • Isoparaffin

Podobne działanie do samej parafiny maja inne produkty ropopochodne, które znaleźć można pod nazwami:
  • Mineral Oil, czyli olej mineralny (mieszanina ciekłych węglowodorów);
  • Vaseline, Petrolatum, czyli wazelina (mieszanina węglowodorów parafinowych);
  • Ceresin, czyli cerezyna (rafinowany wosk ziemny);
  • Cera Microcristallina, czyli wosk parafinowy;
  • Ozokerite, czyli ozokeryt (wosk ziemny);
  • Isododecane;
  • Isohexadecane;
  • Isobutane, Isopropane – czyli węglowodory alifatyczne – wszelkiego rodzaju gazy powstałe podczas rafinowania oleju mineralnego, często używane w aerozolach. " Źródło
Parafina jest węglowodorem nasyconym otrzymywanym jako pochodna w procesie destylacji ropy naftowej. Przyjmuje postać białej, przeźroczystej masy bez smaku i za­pa­chu. W kosmetyce stosowane są postacie mięk­kie, twarde i płynne.
Parafina jest substancją powszechnie sto­so­wa­ną w kosmetyce ze względu na łatwość po­zys­ka­nia i niską cenę. W wersji płynnej stosowana jest bezpośrednio przy zabiegach kos­me­tycz­nych i ciepłolecznictwie. W wersji miękkiej i twar­dej jest chętnie dodawana do kremów do twarzy czy pomadek. Wiele baz i fluidów pod makijaż zawiera parafinę zmieszaną z bar­wni­ka­mi, ponieważ skutecznie maskuje ona nie­rów­noś­ci skóry i przebarwienia. Jed­no­cześ­nie pokrywa skórę trudną do usunięcia powłoką, nieprzepuszczalną dla wody i gazów. Skóra pod nią wydaje się być miękka i gładka, ale jej oddychanie wraz z pozostałymi procesami życiowymi, jest uniemożliwione. Po zas­to­so­wa­niu parafiny, skóra może być ponadto bardziej wrażliwa na działanie pro­mie­ni sło­necz­nych.
Sama w sobie, jako substancja chemiczna, pa­rafina nie jest alergenem. Nie mniej jednak w wyniku jej stosowania zachodzi wiele nie­ko­rzys­t­nych procesów w skórze, wynikających z intensywneno rozwoju bakterii bez­tle­no­wych. Prowadzi do powstawania zaskórników i zmian trądzikowych3. Ponieważ nie ulega roz­kła­do­wi jest również szkodliwa dla środowiska naturalnego. Źródło

8 komentarzy :

  1. W pielęgnacji twarzy, od lat unikam jak ognia :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Kiedyś parafina mi nie przeszkadzała, ale nie miałam też świadomości tego, jakim świństwem jest. Teraz staram się jej unikać, o ile to możliwe. Dziwi mnie jej obecnosć w emolientach dla niemowoląt.

    OdpowiedzUsuń
  3. Aż strach czytać składy, bo na pewno wiele takich składników znajdziemy na etykietach :(

    OdpowiedzUsuń
  4. Na twarzy też nie lubię tego składnika.

    OdpowiedzUsuń
  5. Dobrze wiedzieć :) jeśli chodzi o ciało nie przeszkadza mi zbytnio, ale na twarz bardzo się pilnuję...

    OdpowiedzUsuń
  6. zawsze się zastanawiałam co ludiz odpycha w parafinie i teraz wiem, dzięki za post.. :) Całe szczęście mi nic nie szkodzi, ale mimo wszytsko coś takiego wolałabym unikać ;D

    OdpowiedzUsuń
  7. nie na twarz ale poza tym moze byc od biedy;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo ciekawy post, szkoda tylko, że dodają takie świństwo do kosmetyków. ;/

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za twój komentarz, zajrzę również do Ciebie :)
zapraszam do obserwowania, będzie mi bardzo miło, da mi to motywację do dalszego działania :)

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka